Wyniki nowego sondażu. Polacy wskazali Morawieckiemu, z kim powinien stworzyć listę wyborczą

Mateusz Morawiecki stanął na czele klubu parlamentarnego Rozwój Plus. Samodzielny start tego ugrupowania poparło 22 proc. badanych. To najwyższy wynik wśród przedstawionych wariantów wyborczych. Sondaż pokazuje też skalę poparcia dla możliwej współpracy z PiS.

Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości stał się faktem. W Sejmie powstał nowy klub parlamentarny o nazwie Rozwój Plus, takiej samej jak stowarzyszenie związane z byłym premierem. Klub oficjalnie liczy 40 posłów, a jego przewodniczącym został Mateusz Morawiecki. Powstanie nowej formacji otworzyło pytania o jej strategię przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku.

Polacy wskazali Morawieckiemu strategię na wybory w 2027 rokuInstytut Badań Pollster zapytał Polki i Polaków, z kim ugrupowanie Mateusza Morawieckiego powinno stworzyć wspólną listę w najbliższych wyborach parlamentarnych. Badanie przeprowadzono dla „Super Expressu”, a ankietowani mogli wskazać zarówno samodzielny start Rozwoju Plus, jak i współpracę z jednym z działających ugrupowań.

Najwięcej respondentów opowiedziało się za tym, aby formacja byłego premiera nie zawierała przedwyborczego sojuszu. Samodzielny udział Rozwoju Plus w wyborach poparło 22 proc. badanych. Żaden z przedstawionych wariantów wspólnej listy nie uzyskał wyższego wyniku.

Rezultat pokazuje, że spośród osób mających sprecyzowane zdanie największa grupa widziałaby nowe ugrupowanie jako odrębnego uczestnika wyborów. Oznaczałoby to budowanie własnej listy, wystawienie kandydatów pod szyldem Rozwoju Plus oraz bezpośrednią walkę o mandaty bez formalnego porozumienia z inną partią.

Sondaż nie daje jednak podstaw do stwierdzenia, że samodzielny start jest rozwiązaniem popieranym przez większość badanych. Za tym wariantem opowiedziało się nieco ponad dwóch na dziesięciu respondentów. Bardzo duża grupa ankietowanych nie potrafiła natomiast wskazać, jaka strategia byłaby dla Morawieckiego najlepsza.

Zobacz także:Trump: “Na razie się na to nie zgodziliśmy”. Produkcja Patriotów w Ukrainie pod znakiem zapytania

Sojusz z PiS na drugim miejscu. Konfederacja daleko za nimDrugim najczęściej wskazywanym rozwiązaniem była ponowna współpraca Mateusza Morawieckiego z Prawem i Sprawiedliwością. Wspólną listę Rozwoju Plus i PiS poparło 14 proc. uczestników badania. To o 8 punktów procentowych mniej niż w przypadku samodzielnego startu nowego ugrupowania.

Pozostałe możliwe koalicje uzyskały wyraźnie niższe wyniki. Za porozumieniem z Konfederacją opowiedziało się 7 proc. respondentów. Po 6 proc. ankietowanych wskazało Konfederację Korony Polskiej Grzegorza Brauna oraz Koalicję Obywatelską.

Sojusz z Polskim Stronnictwem Ludowym poparło 5 proc. badanych. Współpracę z Polską 2050 wskazało natomiast 4 proc. uczestników sondażu. Jeden procent ankietowanych wybrał inne ugrupowanie, którego nazwy nie uwzględniono w przedstawionych wariantach.

Zestawienie wyników pokazuje duże rozproszenie odpowiedzi. Żaden z potencjalnych partnerów nie zbliżył się do rezultatu uzyskanego przez opcję samodzielnego startu. Jednocześnie nawet współpraca z PiS, czyli ugrupowaniem, z którym Mateusz Morawiecki był przez lata związany i na którego czele stał jako premier rządu, zdobyła poparcie jedynie 14 proc. respondentów.

Istotnym elementem badania jest także liczba osób bez jednoznacznego stanowiska. Około 40 proc. uczestników wybrało odpowiedź „nie wiem” lub „trudno powiedzieć”. Była to większa grupa niż zwolennicy któregokolwiek konkretnego wariantu wyborczego. Wynik wskazuje, że znaczna część badanych nie ma jeszcze sprecyzowanej opinii na temat miejsca Rozwoju Plus na scenie politycznej i możliwych sojuszy nowego ugrupowania.

Czytaj też:Niemcy reagują na sytuację w hiszpańskiej Ceucie. Przedłużono kontrole na granicach

Hołownia o możliwej współpracy z MorawieckimO perspektywę zawarcia porozumienia z Mateuszem Morawieckim został zapytany Szymon Hołownia. Wicemarszałek Sejmu odniósł się do tego scenariusza w wywiadzie dla „Wprost”. Z jego wypowiedzi wynika, że ewentualne rozmowy o współpracy nie są obecnie bliską perspektywą.

– Jeszcze dużo wody musi w Wiśle upłynąć, żeby takie rozmowy w ogóle mogły się toczyć. Przez najbliższy miesiąc czy dwa Morawiecki będzie musiał grać grę, która jest dość przewidywalna. To znaczy: pokazywać, że jest bardziej PiS-owski niż sam PiS, że bardziej nienawidzi koalicji i wszystkich poszczególnych koalicjantów. Bo PiS tylko czeka na to, żeby zarzucić mu, że to wszystko jest ukartowane z Tuskiem i że Morawiecki rozbija prawicę – stwierdził Szymon Hołownia, wicemarszałek Sejmu, w wywiadzie dla „Wprost”.

Hołownia ocenił, że w pierwszym okresie po powstaniu nowego klubu były premier będzie musiał przede wszystkim zabiegać o wyborców kojarzonych z PiS. Według niego Morawiecki może próbować wykazać, że pozostaje politykiem mocno związanym z prawicą i jednocześnie zdecydowanym przeciwnikiem obecnej koalicji rządzącej.

Wicemarszałek Sejmu zwrócił również uwagę na możliwą reakcję Prawa i Sprawiedliwości. W jego ocenie partia może przedstawiać powstanie Rozwoju Plus jako działanie prowadzące do podziału prawicy. Hołownia zasugerował też, że politycy PiS mogą próbować łączyć decyzje Morawieckiego z Donaldem Tuskiem, zarzucając byłemu premierowi udział w politycznym planie wymierzonym w dotychczasowe ugrupowanie.

Na obecnym etapie nie ma jednak informacji o rozpoczęciu rozmów koalicyjnych między Rozwojem Plus a Polską 2050 lub innymi partiami wskazanymi w sondażu. Badanie pokazuje jedynie oczekiwania respondentów wobec strategii nowego ugrupowania.

Zostało ono przeprowadzone dla „Super Expressu” na reprezentatywnej próbie 1013 dorosłych Polaków w dniach 24–25 lipca 2026 roku.

Wyniki nowego sondażu. Polacy wskazali Morawieckiemu, z kim powinien stworzyć listę wyborcząMateusz Morawiecki, fot. KAPiFWiktoria Klóska

O autorze

Wiktoria Klóska

Redaktor Goniec

Redaktorka w Grupie Iberion i autorka publikacji w serwisie Goniec.pl. Pisze o bieżących wydarzeniach z Polski, polityce, sprawach społecznych i lokalnych. Ukończyła filologię polską o specjalizacji publicystyczno-dziennikarskiej na Uniwersytecie Gdańskim. Pierwsze doświadczenie redakcyjne zdobywała podczas praktyk w „Dzienniku Bałtyckim”. W swojej pracy stawia na rzetelność, zrozumiały język i weryfikowanie informacji. Prywatnie interesuje się literaturą i światem perfum.

Leave a Comment