Morawiecki ostrzega polityków PiS po odejściu z partii. Stanowcze słowa, tak podsumował Kaczyńskiego

Mateusz Morawiecki niedawno rozstał się z Prawem i Sprawiedliwością, a już zdecydował się zabrać głos w sprawie kulis konfliktu wewnątrz ugrupowania. Były premier zasugerował, że posiada informacje i dowody dotyczące działań swoich politycznych przeciwników oraz zapowiedział, że może ujawnić je w odpowiednim momencie.

Wypowiedź trwającego sporu wewnątrz ugrupowania. Morawiecki odniósł się do zarzutów kierowanych pod jego adresem oraz zapowiedział, że nie zamierza pozostawić bez odpowiedzi działań swoich przeciwników politycznych.

Spór w PiS przybiera na sileSłowa Mateusza Morawieckiego padły w związku z narastającym konfliktem wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Spór wybuchł po decyzji Jarosława Kaczyńskiego, który pod koniec lipca zażądał od parlamentarzystów rezygnacji z działalności w zewnętrznych stowarzyszeniach politycznych, grożąc konsekwencjami partyjnymi.

Politycy skupieni wokół byłego premiera nie spełnili tego żądania tłumacząc, że ich aktywność nie oznacza odejścia z PiS. Ostatecznie, po skierowaniu spraw do rzecznika dyscypliny, uznali, że nie są już członkami ugrupowania i utworzyli własny klub parlamentarny.

Morawiecki uderza w „maślarzy”Były premier odniósł się również do sytuacji wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości oraz trwającej rywalizacji o wpływy w ugrupowaniu. Morawiecki po raz kolejny skrytykował środowisko określane przez niego mianem „maślarzy”, zarzucając tej grupie działania mające na celu przejęcie kontroli nad partią.

Morawiecki mówi o „ukartowanej strategii”. Wprost o KaczyńskimMateusz Morawiecki w dalszej części rozmowy przedstawił swoją ocenę działań osób skupionych wokół wewnętrznego konfliktu w Prawie i Sprawiedliwości. Jego zdaniem spór może mieć znacznie szersze konsekwencje dla ugrupowania, a obecne decyzje części polityków są elementem większego planu.

Lider Rozwoju Plus stwierdził, że „w jakimś sensie (…) można powiedzieć, że to jest ukartowana strategia wypchnięcia prezesa”.

Jakub Sumera

Leave a Comment