Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło polityczne odliczanie do wyborów parlamentarnych w 2027 roku. Podczas czwartkowej konwencji programowej w Warszawie partia przedstawiła pierwsze programowe zapowiedzi, a jedna z nich odbiła się szerokim echem. Chodzi o propozycję dotyczącą Ukraińców mieszkających w Polsce, która natychmiast wywołała gorącą debatę o przyszłości cudzoziemców pracujących nad Wisłą.
Termin konwencji nie był przypadkowy. Zwołano ją na 6 sierpnia, dokładnie rok po tym, jak Karol Nawrocki złożył prezydencką przysięgę. Jego zwycięstwo w wyborach środowisko PiS traktuje bowiem również jako własny sukces. Spotkanie odbyło się pod hasłem „Ku nowemu rządowi”, a wśród występujących znaleźli się między innymi prezes Jarosław Kaczyński oraz Przemysław Czarnek, wskazany przez partię jako kandydat na premiera.
Deportacje ukraińskich mężczyzn bez legalnej pracyZapowiedź w sprawie Ukraińców przedstawił wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński, potwierdzając tym samym wcześniejsze ustalenia Interii o przygotowywanym przez partię projekcie. Swoje wystąpienie rozpoczął od przypomnienia postawy Polaków w pierwszych dniach wojny.
„Pokazaliśmy, co potrafimy, kiedy wybuchła wojna w Ukrainie. To Polacy, jak żaden inny naród w Europie, otworzyli swoje serca, domy i portfele dla kobiet, dzieci, osób starszych, osób z niepełnosprawnościami, które uciekały przed bombami Putina” — mówił.
Następnie przeszedł do zapowiedzi konkretnych decyzji.
„Żeby Europa Środkowo-Wschodnia była bezpieczna i wolna, Ukraina musi zwyciężyć. W związku z tym jedną z pierwszych istotniejszych decyzji rządu będzie decyzja o deportacji mężczyzn ukraińskich w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie w Polsce” — oświadczył europoseł.
Jak dodał, wydalonym mężczyznom państwo polskie ma w tym „zdecydowanie, kategorycznie i bezkompromisowo” pomóc.
„Będą mieli okazję walczyć o swoją ojczyznę, żeby horror tej wojny szybko się zakończył” — stwierdził.
Zgodnie z propozycją partii proces mają usprawnić specjalne centra deportacji. Plan celuje przy tym w mężczyzn działających w tzw. szarej strefie, a więc poza oficjalnymi statystykami zatrudnienia.
Dla porównania warto przywołać dane, które w 2025 roku podało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej: zarejestrowanych bezrobotnych Ukraińców było w Polsce nieco ponad 11 tysięcy, a wśród nich, według szacunków, przeważały kobiety.
Zaostrzenie zasad przyznawania obywatelstwaBocheński podkreślił, że jedyną migracją, jakiej oczekuje, jest powrót Polaków do kraju.
„Chcemy, by nasi rodacy z zagranicy wrócili do ojczyzny i w tej sprawie będą ułatwienia, a nie utrudnienia. Nie możemy się czuć gorzej w swoim państwie względem innych narodowości” — zaznaczył.
Odniósł się także do zasad nadawania obywatelstwa cudzoziemcom.
„Jeśli ktoś tego chce, musi się zadeklarować, że chce być Polakiem. Jeśli ktoś nie mówi po polsku, nie czuje z Polską związku, to jest niedopuszczalne” — ocenił.
Zobacz także: Promocja na zapachy w Rossmannie. Obniżka o ponad 100 zł i prezent za symboliczną złotówkę
Wyjście z systemu ETS i pomysł na nową konstytucjęPrzemysław Czarnek zapowiedział, że już w poniedziałek PiS przedstawi sposób wyjścia Polski z unijnego systemu handlu emisjami EU ETS. Deklarował też zdecydowaną zmianę kursu.
„Po dojściu do władzy pierwsze, co zrobimy, to przywrócimy porządek. Wrócimy do praworządności sprzed 13 grudnia 2023 r.” — mówił.
Polityk zaproponował również współpracę z prezydentem Karolem Nawrockim przy nowej konstytucji, wskazując jako przykład sporów wymagających rozwiązania kwestię nominacji ambasadorskich.
„To nie jest proste, to będzie bardzo trudne, ale jestem w stanie sobie dzisiaj wyobrazić, zgodną pracą wszystkich środowisk patriotycznych, prawicowych, jesteśmy w stanie stworzyć naprawdę dzisiaj w tych warunkach ogromną większość w parlamencie, być może także konstytucyjną, a to rzeczywiście otworzy nam drogę, żeby porządkować państwo w innych obszarach” — stwierdził.
Konwencja PiS. Partia zapowiada zmiany dla Ukraińców w PolscePrzemysław Czarnek | Fot. ANDRZEJ IWANCZUK / REPORTERGospodarcze priorytety i krytyka rząduPrezes PiS Jarosław Kaczyński skupił się na dalszej rozbudowie armii oraz ochronie rolnictwa.
„To jest superważne: zadbać o żywnościowe bezpieczeństwo Polski” — podkreślił.
Nie zabrakło ostrej krytyki gabinetu Donalda Tuska.
„Główną wadą tego rządu, który mamy dzisiaj, jest to, że to rząd, który realizuje obcą, a w gruncie rzeczy przede wszystkim niemiecką, agendę” — ocenił.
Lider opozycji zaznaczył przy tym, że zwycięstwo sił prawicowych, między innymi we Francji i w Polsce, mogłoby otworzyć szansę na reformę Unii. Zastrzegł jednak, że wykorzystać ją może wyłącznie odpowiedni rząd.
„Ale żeby to okno nam przyniosło świeże powietrze, tę zmianę, to muszą Polską rządzić polscy patrioci. Musimy mieć patriotyczny rząd” — dodał.
Przedstawione podczas konwencji postulaty mają stać się podstawą programu, z którym PiS pójdzie do wyborów jesienią 2027 roku.
Konwencja PiS. Partia zapowiada zmiany dla Ukraińców w Polsce