Błędy przy liczeniu głosów we Włocławku. Ośmiu członków komisji z aktem oskarżenia

Wyniki głosowania w jednej z komisji wyborczych nie zgadzały się ze stanem faktycznym. Śledczy skierowali do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom. W sprawie pojawiają się nazwiska Karola Nawrockiego i Rafała Trzaskowskiego.

Sprawa dotyczy wyborów prezydenckich z 2025 roku, a dokładnie nieprawidłowości przy ustalaniu wyników w jednej z obwodowych komisji wyborczych we Włocławku. Poszkodowanym w zakresie błędnego przypisania głosów był Rafał Trzaskowski — część głosów, które faktycznie na niego oddano, nie została mu przyznana w protokole. Jednocześnie Karolowi Nawrockiemu przypisano o jeden głos więcej, niż rzeczywiście uzyskał. Prokuratura skierowała w tej sprawie akt oskarżenia przeciwko ośmiu członkom komisji.

Osiem osób z zarzutami. Prokuratura interweniuje ws. komisji we WłocławkuProkuratura Okręgowa we Włocławku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu członkom jednej z obwodowych komisji wyborczych, która uczestniczyła w przeprowadzeniu wyborów prezydenckich w 2025 roku. Wśród oskarżonych znaleźli się przewodniczący oraz zastępca przewodniczącego Obwodowej Komisji Wyborczej nr 36 we Włocławku. Śledczy zarzucili wszystkim, że nie dopełnili obowiązków związanych z przygotowaniem i przeprowadzeniem głosowania oraz ustaleniem jego wyników. Według prokuratury ich działania doprowadziły do nieprawidłowego sporządzenia wyników wyborów i działały na szkodę interesu publicznego. Informację o skierowaniu aktu oskarżenia przekazała prok. Małgorzata Kręcicka.

Błędy przy liczeniu głosów we Włocławku. Ośmiu członków komisji z aktem oskarżeniafot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER East NewsNieprawidłowości dotyczyły właśnie sposobu ustalenia liczby głosów oddanych na dwóch kandydatów rywalizujących w drugiej turze wyborów. W protokole komisji znalazły się liczby, które nie odpowiadały rzeczywistemu wynikowi głosowania. Z ustaleń śledczych wynika, że Karolowi Nawrockiemu przypisano więcej głosów, niż faktycznie otrzymał, natomiast Rafałowi Trzaskowskiemu wpisano ich zdecydowanie mniej. Oskarżeni członkowie komisji przyznali się do zarzucanego im przestępstwa i złożyli wyjaśnienia. Prokuratura przekazała również, że żadna z tych osób nie była wcześniej karana. Sprawą zajmie się Sąd Rejonowy we Włocławku.

Ile głosów otrzymali Karol Nawrocki i Rafał Trzaskowski?Różnica w przypadku Rafała Trzaskowskiego była znacząca. Zgodnie z ustaleniami prokuratury w protokole wyborczym komisja podała, że kandydat otrzymał 346 głosów. Faktycznie oddano na niego jednak 438 głosów. Oznacza to, że w oficjalnie sporządzonym przez komisję zestawieniu nie uwzględniono 92 głosów, które rzeczywiście zostały oddane na Trzaskowskiego. W przypadku Karola Nawrockiego sytuacja wyglądała odwrotnie. Komisja przypisała mu 283 głosy, podczas gdy faktycznie uzyskał 282 głosy. Łącznie więc wyniki obu kandydatów w protokole różniły się od rzeczywistego stanu o 93 głosy.

Błędy przy liczeniu głosów we Włocławku. Ośmiu członków komisji z aktem oskarżeniafot. Wojciech Olkusnik/East NewsNieprawidłowości dotyczą konkretnego obwodu wyborczego i nie oznaczają automatycznie, że podważone zostały wyniki całych wyborów prezydenckich. Przypomnijmy, że wybory odbyły się 18 maja 2025 roku, a druga tura została przeprowadzona 1 czerwca. Państwowa Komisja Wyborcza 2 czerwca ogłosiła, że zwycięzcą drugiej tury został Karol Nawrocki, który uzyskał 50,89 proc. głosów. Sprawa włocławskiej komisji jest natomiast jednym z postępowań dotyczących nieprawidłowości przy ustalaniu wyników w poszczególnych obwodach.

Wybory prezydenckie 2025: co grozi członkom komisji?Ośmiu oskarżonych odpowiada za niedopełnienie obowiązków związanych z organizacją i ustaleniem wyników wyborów. Prokuratura zarzuciła im działanie na szkodę interesu publicznego. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez śledczych podejrzani przyznali się do popełnienia zarzucanego im przestępstwa i przedstawili swoje wyjaśnienia. O ich dalszych losach zdecyduje teraz Sąd Rejonowy we Włocławku.

Za zarzucane czyny oskarżonym grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat. Na tym etapie nie ma jednak wyroku wobec ośmiu członków komisji, a o ich odpowiedzialności karnej rozstrzygnie sąd. „Fakt”, powołując się na informacje prokuratury, podkreśla również, że żaden z oskarżonych nie był wcześniej karany.

Leave a Comment