Co ląduje na talerzu prezydenta? Szef kuchni Pałacu Prezydenckiego Łukasz Miecznikowski w rozmowie z „Super Expressem” uchylił rąbka tajemnicy i opowiedział, jak wygląda przygotowywanie posiłków dla głowy państwa. Do tego dochodzą ustalenia „Faktu”, który sprawdził, na jakie zakupy spożywcze szykuje się prezydencka kancelaria. Razem układa się z tego ciekawy obraz codziennych nawyków i kuchennego zaplecza w Pałacu.
Rok po zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego na prezydenta jego codzienny grafik wypełniają spotkania, wystąpienia i częste wyjazdy. W natłoku obowiązków o regularne, pełnowartościowe posiłki dba prywatny szef kuchni, który gotuje nie tylko dla głowy państwa, ale też dla jego rodziny i gości odwiedzających Pałac.
Sezonowe śniadania i rybne menuJadłospis 43-letniego prezydenta stawia na białko i sporą porcję warzyw, a przy tym unika kulinarnych ekstrawagancji. Sam prezydent nie należy przy tym do osób wybrednych i z uznaniem podchodzi do przygotowywanych dla niego potraw.
„Pan prezydent jest osobą bardzo skromną i naprawdę wszystko, co przygotujemy, to chętnie spożywa. Jego ulubionymi daniami są przede wszystkim zdrowe, pełne warzyw i białka produkty. Jest miłośnikiem dań z ryb, w każdej postaci” — mówi kucharz.
Jak dodaje, prezydent nie ma wygórowanych wymagań i chętnie próbuje różnych potraw.
Sezonowe śniadania i rybne menuDzień prezydenta zaczyna się od solidnego, przemyślanego śniadania, w którym królują polskie produkty z sezonu. Szef kuchni stawia na urozmaicenie, żeby pierwszy posiłek nie był monotonny, a jednocześnie dostarczał energii na pracowity poranek.
„Jeżeli chodzi o śniadanie, rotujemy między owsianką proteinową, sałatkami z wykorzystaniem produktów sezonowych a klasycznymi omletami z różnymi dodatkami. Staramy się, by proponowane dania były przede wszystkim zdrowe, zbilansowane kalorycznie, z wykorzystaniem naszych wspaniałych sezonowych darów ziemi” — opowiada Miecznikowski, podkreślając, że sezonowość i jakość składników są dla niego priorytetem.
A gdyby prezydent musiał wybierać między słodką pokusą a swoim ulubionym smakiem? Odpowiedź kucharza nie pozostawia złudzeń.
„Mogę zdradzić, że gdyby pan prezydent miał do wyboru czekoladę albo rybę, to zdecydowanie wybrałby rybę” — dodaje szef kuchni, potwierdzając, że zamiłowanie głowy państwa do dań rybnych bierze górę nawet nad deserem.
Zobacz także: W tych 3 przypadkach bank może zamknąć Twoje konto. O ostatnim wielu klientów nie ma pojęcia
Dieta pudełkowa w podróży, weekendy w rodzinnym gronieKucharz pilnuje, by prezydent nigdy nie wyszedł z Pałacu bez śniadania, a przy częstych wyjazdach z pomocą przychodzi specjalnie przygotowywana dieta pudełkowa.
„Przygotowałem specjalną dietę pudełkową, którą pan prezydent zawsze zabiera w podróż. Mam wtedy pewność, że w wolnej chwili usiądzie i zje to, co zostało przygotowane” — zaznacza.
Weekendy wyglądają jednak zupełnie inaczej, bo wtedy pałeczkę w kuchni przejmuje pierwsza dama. To właśnie żona prezydenta, Marta Nawrocka, w dni wolne od pracy gotuje dla najbliższych.
„Jeżeli chodzi o weekendy, to bardzo często pani prezydentowa przygotowuje posiłki dla całej rodziny” — podsumowuje kucharz.
Egzotyczne i tradycyjne zakupy kancelariiTakie menu wymaga stałych dostaw świeżych składników, a te rządzą się swoimi procedurami. Z dokumentacji przetargowej, którą przeanalizował „Fakt”, wynika, że Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta zamierza wydać ponad pół miliona złotych na warzywa i owoce do prezydenckiej kuchni.
Na stół głowy państwa i jego gości trafią przede wszystkim tradycyjne polskie produkty, ale nie zabraknie też mniej oczywistych smaków. W specyfikacji pojawiły się między innymi bataty, karambola i kumkwat, a nawet kwiaty dzikiego brokuła. Dostawy mają być realizowane pod specjalnym nadzorem.