Bogucki ostro odpowiada Żurkowi ws. sędziów TK. „Wielkie kłamstwo pana ministra”

Awantura o Trybunał Konstytucyjny nabiera tempa. Po tym, jak minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział, że Karol Nawrocki „odpowie” za złamanie prawa w sprawie sędziów TK, do kontrataku ruszył szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. We wpisie w mediach społecznościowych mówi o „wielkim kłamstwie”, zarzuca ministrowi próbę zastraszania głowy państwa i wskazuje, od czego zależą dalsze decyzje prezydenta.

Spór dotyczy czterech osób wybranych na sędziów Trybunału Konstytucyjnego — Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdy, Krystiana Markiewicza i Anny Korwin-Piotrowskiej — od których prezydent nie odebrał dotąd ślubowania. Bogucki nie przebierał w słowach, oceniając stanowisko ministra jako „śmieszne albo tragikomiczne”.

Jak doszło do sporu?Konflikt sięga wiosny tego roku. W marcu Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów Trybunału, ale Nawrocki odebrał ślubowanie jedynie od dwójki z nich. Pozostała czwórka, nie czekając na uroczystość przed prezydentem, złożyła ślubowanie w Sejmie, bez jego udziału — co Pałac uznał za pozbawione mocy prawnej.

Osobno, pod koniec lipca, prezydent przyjął przysięgę od wybranego w czerwcu Sławomira Patyry, argumentując, że ten jako jedyny nie brał udziału w sejmowej ceremonii. Sędziów, których ślubowania Nawrocki nie odebrał, prezes TK nie dopuścił do orzekania, a spór o ich status trwa do dziś.

Żurek mówił o odpowiedzialności, Bogucki odpowiadaBezpośrednim powodem reakcji były słowa Żurka, który stwierdził, że Nawrocki złamał prawo, analizując życiorysy kandydatów na sędziów TK. Bogucki podważył zarówno ten zarzut, jak i realność zapowiadanych konsekwencji.

„Próbuje straszyć prezydenta, który po roku prezydentury ma 56 proc. poparcia i wygrał wolne, demokratyczne wybory. Czym próbuje straszyć: Kodeksem karnym, którego nie zna? Czy Trybunałem Stanu, do którego nie mają większości?” — pytał.

Sam zarzut o „badanie życiorysów” szef KPRP obrócił w ironię.

„Minister Żurek formułuje zarzut, że Prezydent Karol Nawrocki, analizując życiorysy kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego, złamał prawo i ma za to odpowiedzieć. (…) Pan Redaktor albo ktokolwiek z naszych słuchaczy (…) sprawdzi życiorys jednego czy drugiego sędziego (…), to rozumiem, że minister Żurek również będzie chciał go za to ścigać? Oczywiście nie” — mówił Bogucki.

Wcześniej zarzucił ministrowi, że „rozporządzeniem chciał zmienić ustawę”, by wskazywać sędziów „z politycznego klucza”.

Bogucki ostro odpowiada Żurkowi ws. sędziów TK. „Wielkie kłamstwo pana ministra”Fot. Wojciech Olkuśnik / East NewsZobaczy także: Nowe zasady w salonach od 3 sierpnia. Fryzjerzy i kosmetyczki muszą na to uważać

„Wielkie kłamstwo”. Pałac o sprawie sędziów TKSednem konfliktu pozostaje kwestia odebrania ślubowania od czwórki sędziów. Bogucki stanowczo odrzucił twierdzenie, jakoby prezydent definitywnie odmówił przeprowadzenia tej procedury.

„Nigdy, i to jest wielkie kłamstwo pana Żurka oraz tych wszystkich różnych ekspertów, ludzi, którzy wypowiadają się w tej sprawie politycznie, a nie prawnie, prezydent nie powiedział, że nie przyjmie od nich ślubowania” — podkreślił.

Jak dodał, to sami sędziowie, „powodowani emocją polityczną, a być może przymusem politycznym”, złożyli ślubowanie „wobec kolumn, a nie wobec prezydenta”.

Zdaniem szefa KPRP dalszy bieg sprawy zależy teraz wyłącznie od Trybunału.

„Teraz sytuacja jest prosta. Jest wniosek prezydenta o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego. (…) Jeżeli Trybunał Konstytucyjny uzna, że prezydent powinien przyjąć ślubowanie, to przyjmie to ślubowanie. Jeżeli Trybunał uzna, że nie — to nie przyjmie” — oznajmił Bogucki.

Zaznaczył przy tym, że do czasu decyzji TK prezydent nie może podejmować żadnych działań, bo „wszystkie sprawy dotyczące ślubowania tych czworga sędziów ulegają zawieszeniu z mocy prawa”.

Deklaracje ministra Żurka są albo śmieszne, albo tragikomiczne!Człowiek, który rozporządzeniem chciał zmienić ustawę po to tylko, żeby wskazywać z politycznego klucza sędziów tam, gdzie są składy orzekające trzyosobowe czy wieloosobowe, próbuje straszyć Prezydenta.

Próbuje… pic.twitter.com/Tbi0z4EUQe

— Zbigniew Bogucki🇵🇱 (@BoguckiZbigniew) August 8, 2026Po Żurku Bogucki uderzył w TuskaNa sporze z ministrem sprawiedliwości szef KPRP nie poprzestał. W kolejnym wpisie zaatakował rząd Donalda Tuska, tym razem na polu gospodarczym.

„100 konkretów Donalda Tuska. To tak naprawdę 100 kłamstw i 100 oszustw!” — napisał.

Wrócił do obietnicy podniesienia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł, przekonując, że gdyby taka ustawa trafiła do Pałacu, Nawrocki podpisałby ją „jeszcze tego samego dnia”. Problem, jak twierdzi, polega na tym, że projekt w ogóle do prezydenta nie trafia.

Bogucki zarzucił też rządowi niewywiązywanie się z innych zapowiedzi, wskazując między innymi na ochronę zdrowia, gdzie zamiast obiecywanego zniesienia limitów świadczeń miałoby dochodzić do ich zwiększania. W ten sposób otoczenie prezydenta nie tylko odpiera zarzuty wobec Nawrockiego, ale i przenosi ciężar krytyki na rząd i jego ministrów.

Bogucki ostro odpowiada Żurkowi ws. sędziów TK. „Wielkie kłamstwo pana ministra”

Leave a Comment