Ostra wymiana zdań w studiu. Bosak i Fogiel starli się o pomoc dla Ukraińców

Na antenie Polsat News doszło do gorącej wymiany zdań. Krzysztof Bosak z Konfederacji i Radosław Fogiel z Prawa i Sprawiedliwości pokłócili się o politykę migracyjną oraz zakres wsparcia dla obywateli Ukrainy. Dawne obietnice i decyzje sprzed lat szybko rozgrzały dyskusję do czerwoności.

Debata w programie publicystycznym obnażyła głębokie różnice w podejściu do pomocy uchodźcom wojennym. Przedstawiciele opozycji i byłego obozu rządzącego zupełnie inaczej oceniali decyzje podjęte po wybuchu wojny za wschodnią granicą. Spór dotyczył między innymi dostępu do świadczeń społecznych, weryfikacji przybywających osób oraz długofalowych skutków prawnych przyjętych rozwiązań.

Krytyka polityki socjalnej i zarzuty o brak weryfikacjiWicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak nie przebierał w słowach. Jego zdaniem wprowadzenie ruchu bezwizowego i pełne włączenie obywateli Ukrainy do polskiego systemu opieki społecznej było błędem poprzednich władz.

„Rząd PiS-u i sam PiS popełnił ogromną lekkomyślność, wchodząc w ten ruch bezwizowy z Ukrainą i wpuszczając tutaj wszystkich jak leci, bez żadnej weryfikacji” — oświadczył polityk Konfederacji.

Skrytykował nadawanie numerów PESEL UKR i powszechny dostęp do opieki zdrowotnej. Zaznaczył przy tym, że wyrównywanie emerytur do minimalnej po jednej składce wprowadził jeszcze poprzedni rząd PO/PSL, a PiS tego nie zmienił.

Bosak przekonywał, że skutki tych decyzji będą odczuwalne przez lata.

„To nie są rozwiązania tymczasowe, to są rozwiązania stałe. Będzie potrzeba bardzo wielu ustaw, żeby wszystkie szkody, które PiS wyrządził, odkręcić” — argumentował.

Zarzut o hipokryzję poparł konkretem: jego zdaniem PiS wstrzymał się przy sejmowym głosowaniu o przedłużeniu świadczeń socjalnych dla Ukraińców, ale w Parlamencie Europejskim głosował za rozwiązaniami zadłużającymi Polskę na rzecz Kijowa.

„To są tchórze i hipokryci, przestrzegam przed nimi!” — podsumował.

„Nie będę udowadniał, że nie jestem wielbłądem”Radosław Fogiel odpierał zarzuty, przypominając, że decyzje o przyjęciu uchodźców zapadały w nadzwyczajnych okolicznościach, tuż po rosyjskiej napaści na Ukrainę.

„Ja nie będę udowadniał, że nie jestem wielbłądem. Pan marszałek Bosak stosuje taką retorykę, żeby atakować Prawo i Sprawiedliwość” — odpowiadał poseł PiS.

Zaznaczył, że warto pamiętać o realiach tamtego czasu i nie oceniać ich z dzisiejszej perspektywy.

„Można próbować prowadzić politykę z pozycji zamknięcia się w wieży z kości słoniowej i odmawiania przyjęcia do wiadomości faktów” — mówił.

Zobacz także: W tych 3 przypadkach bank może zamknąć Twoje konto. O ostatnim wielu klientów nie ma pojęcia

Przepychanka o rosyjskie aktywa i weryfikację uchodźcówNajostrzejsza wymiana dotyczyła zamrożonych rosyjskich aktywów. Fogiel przekonywał, że ich przekazanie Ukrainie jest możliwe.

„Jeśli chodzi chociażby o decyzję Parlamentu Europejskiego, to grupa EKR postulowała, żeby zamrożone rosyjskie aktywa zostały przekazane Ukraińcom” — mówił.

Bosak wszedł mu w słowo, zarzucając wprowadzanie opinii publicznej w błąd.

„Przecież to jest fantastyka i tego nie będzie! Przestanie pan oszukiwać ludzi?” — grzmiał wicemarszałek Sejmu.

Poseł PiS odpierał, że wszystko zależy od woli politycznej.

„Jest możliwe, oczywiście, jeżeli będzie taka decyzja na poziomie międzynarodowym, jest możliwe wykorzystanie tych aktywów, tak samo jak są możliwe sankcje wtórne. To jest kwestia wyłącznie politycznej odwagi” — tłumaczył Fogiel.

Bronił też decyzji z 2022 roku, przypominając skalę ówczesnego kryzysu.

„Mieliśmy sytuację, w której znikąd, w ciągu tygodni, z Ukrainy ruszyło ponad milion uchodźców. Prawdziwych uchodźców wojennych” — mówił, wskazując, że Polska była wtedy pierwszym bezpiecznym krajem dla uciekających przed wojną.

Weryfikacja uchodźców i spór o obozyBosak nie odpuszczał, wypominając brak kontroli nad napływającymi osobami.

„Tylko że wy ich nie weryfikowaliście. Szwajcaria wprowadziła weryfikację, Niemcy ograniczyli nadawanie przywilejów” — ripostował, wskazując na rozwiązania przyjęte w innych krajach.

Fogiel odrzucił z kolei sugestię, jakoby Polska powinna była tworzyć obozy dla uchodźców, i podkreślił, że postawa Polaków była powodem do dumy.

„Czymś, z czego Polacy mogą być dumni i mają do tego pełne prawo, jest fakt, że w Polsce nie powstały obozy dla uchodźców, bo polscy obywatele chcieli pomóc” — podsumował poseł PiS.

Ostra wymiana zdań w studiu. Bosak i Fogiel starli się o pomoc dla Ukraińców

Leave a Comment