Dwumiesięczna dziewczynka została pozostawiona w Oknie Życia w jednym z polskich miast. Dziecko zostawiła tam matka. Maleństwo trafiło pod opiekę lekarzy Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Przy dziewczynce znaleziono rzeczy oraz informacje dotyczące jej zdrowia i codziennej opieki.
Dziecko było zadbane i ubrane, a pracownicy placówek opiekuńczo-wychowawczych od razu otoczyli je opieką. Przy dziewczynce pozostawiono kartkę zawierającą jej imię, datę urodzenia oraz informacje o stanie zdrowia. Opiekunowie otrzymali również wskazówki dotyczące karmienia dziecka. Po niezbędnych działaniach dziewczynka została przewieziona do szpitala.
Dwumiesięczna dziewczynka w Oknie Życia w BiałymstokuDziewczynka pojawiła się w Oknie Życia działającym przy ul. Orlej w Białymstoku. Wiadomo, że pozostawiła ją tam matka. Maleństwo miało około dwóch miesięcy i już w chwili znalezienia zwrócono uwagę na to, że było zadbane oraz odpowiednio ubrane.
Przy dziecku znajdowała się również kartka z podstawowymi informacjami potrzebnymi osobom, które miały przejąć nad nim opiekę. Podano na niej imię dziewczynki, datę jej urodzenia oraz informacje dotyczące stanu zdrowia. Zapisano także, czym dziecko jest karmione.
Matka pozostawiła przy córce nie tylko informacje dotyczące jej codziennych potrzeb. Obok dziewczynki znajdowały się również ubranka i pieluchy. Pozostawiony został także wózek.
Po znalezieniu dziecka opiekę nad nim przejęli pracownicy placówek opiekuńczo-wychowawczych. Następnie dziewczynka trafiła do Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku, gdzie została przebadana i pozostaje pod obserwacją lekarzy.
Zobacz także:Dobre wieści dla seniorów. Przelew przyjdzie jeszcze przed weekendem
Dziewczynka trafiła do szpitala. „Jest w dobrym stanie”Informacje o stanie dwumiesięcznej dziewczynki przekazała lokalnym mediom Aneta Łukowska, rzeczniczka Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.
– Dziecko jest w dobrym stanie, zadbane, pogodne i śliczne – przekazała lokalnym mediom rzeczniczka szpitala Aneta Łukowska.
Dziewczynka została dokładnie przebadana po przewiezieniu do placówki. Lekarze nadal ją obserwują. Z przekazanych informacji wynika jednak, że jej stan jest dobry.
Podobne spostrzeżenia mają osoby zajmujące się dzieckiem. Według relacji opiekunów dziewczynka reaguje prawidłowo i zachowuje się spokojnie. Jest również uśmiechnięta i chętnie je.
Pozostawione przy niej informacje pozwoliły od początku poznać część najważniejszych danych dotyczących dziecka. Oprócz daty urodzenia i imienia zapisano także sposób karmienia. Przy dziewczynce znajdowały się jednocześnie podstawowe rzeczy potrzebne przy opiece nad niemowlęciem.
Czytaj też:Promocje w Biedronce, na takie oferty czekali klienci. Czas tylko do końca dnia
Rodzice mają sześć tygodni na zmianę decyzjiZgodnie z obowiązującą w takich przypadkach procedurą rodzice mają sześć tygodni na zmianę swojej decyzji i możliwość powrotu po dziecko. Przez ten czas dziewczynka pozostanie pod opieką.
Jeżeli rodzice nie zdecydują się na taki krok w przewidzianym terminie, rozpoczną się kolejne działania dotyczące przyszłości dziecka. Urzędnicy rozpoczną wtedy proces poszukiwania rodziny zastępczej. W dalszej perspektywie dziewczynka może również trafić do adopcji.
Okno Życia w Białymstoku działa już od kilkunastu lat. Podobne przypadki zdarzają się tam średnio raz w roku. Placówka przy ul. Orlej nie jest jedynym takim miejscem w regionie.
W całym województwie podlaskim funkcjonują trzy Okna Życia. Znajdują się one w Białymstoku, Suwałkach i Łomży. To właśnie białostocki punkt przyjął tym razem dwumiesięczną dziewczynkę, która obecnie pozostaje pod obserwacją lekarzy.
Alarm w Białymstoku, malutkie dziecko w oknie życia. Znaleziono przy nim jedynie kartkę