Wpadka na antenie TV Republika podczas relacji z zaćmienia Słońca

Środowa relacja z częściowego zaćmienia Słońca w Telewizji Republika odbiła się szerokim echem w mediach. Prowadząca program „Dzisiaj” Danuta Holecka, opisując zjawisko, pomyliła ciała niebieskie za nie odpowiadające. W dalszej części audycji podawała już poprawny opis, ale to pierwsza pomyłka stała się głównym tematem doniesień o wieczornym wydaniu programu.

Zaćmienie zaczęło być widoczne w Polsce około godziny 19:10 i w kolejnych minutach można je było dostrzec w wielu miastach. Nad krajem miało charakter częściowy, w Warszawie Księżyc zakrył około 80% tarczy Słońca, a stacja pokazywała obraz między innymi ze Stavanger w Norwegii. Uwagę internautów zwróciło jednak sformułowanie, które padło na antenie.

Niefortunna wypowiedź o przyczynie zjawiskaRelacjonując przebieg zaćmienia na podstawie obrazu z anteny, Holecka pomyliła się co do tego, które ciało niebieskie zasłania Słońce, i wskazała na Ziemię.

„Proszę bardzo, jak już przesunęła się ta ciemna plama, czyli Ziemia, która będzie zasłaniała Słońce. W całkowitym zaćmieniu obraz Słońca będzie całkowicie zasłonięty” – powiedziała prowadząca.

Wypowiedź natychmiast wywołała falę komentarzy w sieci i publikacje zarzucające dziennikarce brak podstawowej wiedzy astronomicznej. Komentatorzy przypominali, że za przysłonięcie tarczy odpowiada Księżyc, a nie Ziemia.

Zobacz także: Wielkie promocje na długi weekend w Lidlu. Po promocyjne perełki już ustawiają się kolejki. Czas tylko do jutra

Poprawny opis w dalszej części programuW dalszej części programu Holecka mówiła już o zjawisku poprawnie, przypisując główną rolę Księżycowi. Opisując obraz z Fromborka, tłumaczyła:

„Widzą państwo tę ciemną tarczę, która zasłania to czerwone, czyli Słońce. To jest Księżyc, który przy odpowiednim ustawieniu Ziemi nasuwa się jakby na to Słońce”.

Przypomnijmy, na czym polega to zjawisko. Do zaćmienia Słońca dochodzi, gdy Księżyc ustawia się dokładnie między Ziemią a Słońcem i zasłania je z naszej perspektywy. Jest wprawdzie znacznie mniejszy od Słońca, ale zarazem dużo bliższy Ziemi, dlatego na niebie oba ciała wydają się podobnej wielkości. Cień Księżyca pada wtedy na powierzchnię Ziemi, a obserwatorzy widzą, jak tarcza Słońca stopniowo znika, całkowicie w strefie najgłębszego cienia lub częściowo, tak jak nad Polską.

Zalecenia ekspertów dotyczące ochrony wzrokuPrzy okazji tak popularnego wydarzenia specjaliści przypominali o bezpiecznej obserwacji Słońca. Okulistka dr n. med. Violetta Tomczyk-Dorożyńska w rozmowie z portalem Medonet odradzała prowizoryczne zabezpieczenia, takie jak zwykłe okulary przeciwsłoneczne, przydymione szkło, klisze czy płyty CD, które nie chronią wzroku. Patrzenie na Słońce bez właściwego filtra grozi nieodwracalnym uszkodzeniem siatkówki, zwykle bezbolesnym, więc zauważalnym dopiero po czasie.

Do bezpośredniej obserwacji służą wyłącznie okulary spełniające normę ISO 12312-2. Warto pamiętać, że przy częściowym zaćmieniu nad Polską nie było momentu, w którym można było bezpiecznie spojrzeć na Słońce gołym okiem.

Jeśli po obserwacji pojawią się mroczki, ciemna plama w polu widzenia lub zniekształcenie obrazu, trzeba szybko zgłosić się do okulisty.

Wpadka na antenie TV Republika podczas relacji z zaćmienia Słońca

Leave a Comment