Karol Nawrocki w czwartek podpisał ustawę, która wprowadza Osobiste Konta Inwestycyjne. Nowe rozwiązanie zacznie obowiązywać już od stycznia 2027 roku i zakłada, że aktywa inwestycyjne znajdujące się na koncie, będą zwolnione z tzw. podatku Belki do kwoty wynoszącej 100 tysięcy złotych. W przypadku oszczędnościowych byłoby to do 25 tysięcy złotych.
Prezydent podpisał. Nowe rozwiązanie zacznie obowiązywać już za kilka miesięcyUstawa dotycząca Osobistych Kont Inwestycyjnych była jedną z pięciu, które w czwartek 13 sierpnia podpisał Karol Nawrocki. Rozwiązanie to powinno, jak podkreśla Kancelaria Prezydenta RP, wywrzeć na obywateli, jak i na państwo, pozytywne skutki i powinno zachęcić inwestorów oraz oszczędzających do skorzystania z takiej możliwości. Za jego sprawą „Polacy zyskują narzędzie promujące budowanie zamożności rodzin dzięki atrakcyjnej kwocie wolnej od podatku (do 100 tys. zł) oraz gwarancji braku opłat za prowadzenie konta”. Ustawa ta wejdzie w życie już 1 stycznia 2027 roku.
Zobacz więcej: Potężny pożar na Mazowszu. Nie żyje jedna osoba, ponad 60 strażaków w akcjiCzego dokładnie dotyczy nowa ustawa?Ustawa, którą podpisał Karol Nawrocki, mówi o tym, że aktywa do 100 tysięcy złotych nie byłyby opodatkowane, inaczej mówiąc, zostałyby zwolnione z tzw. podatku Belki. Zwolnieniu z niego będą podlegać:
akcje polskich spółek;prawa do akcji oraz prawa poboru;obligacje i listy zastawne denominowane w złotówkach;jednostki funduszy inwestycyjnych, ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych oraz emerytalnych.Z kolei aktywa posiadające charakter oszczędnościowy, czyli np. lokaty czy obligacje, byłyby zwolnione do 25 tysięcy złotych. W ramach limitu zwolnione byłyby głównie:
środki znajdującego się na rachunkach bankowych prowadzonych w złotówkach;skarbowe obligacje oszczędnościowe i bony skarbowe;konkretne produkty zbiorowego inwestowania, które charakteryzują się najniższym poziomem ryzyka, a także określoną ekspozycją na kwalifikowane aktywa.Co w sytuacji, gdy limity te zostaną przekroczone? Wówczas wszelkie aktywa, które zgromadzono na OKI, byłyby objęte nowym podatkiem od ich wartości. Ten, według rządu, nie przekraczałby 1 proc. i dodatkowo zostałby wyliczany według dokładnego algorytmu, który uwzględniałby dzienne wyceny, czas posiadania konta czy saldo wpłat.