Trump przed spotkaniem z Putinem: „Spojrzę mu w oczy i będę wiedział, czy chce pokoju”

W Anchorage wszystko gotowe na historyczny szczyt. W bazie wojskowej JBER na Alasce Donald Trump ma spotkać się z Władimirem Putinem — i już teraz mówi otwarcie: „Spojrzę mu w oczy i będę wiedział, czy naprawdę chce pokoju”.

Amerykański prezydent przekonuje, że Putin przyjeżdża do USA, by „zawrzeć umowę” i nie marnowałby czasu, gdyby nie chciał zakończyć wojny. Na Putina ma czekać czerwony dywan, co wywołało niemałe poruszenie. Ceremonia ma mieć charakter niemal oficjalnej wizyty państwowej, mimo że szczyt odbywa się w bazie wojskowej.

W skład delegacji Trumpa wchodzą m.in. sekretarz stanu Marco Rubio, ministrowie handlu i skarbu, a także dyrektor CIA. Rosyjską stronę reprezentują m.in. Ławrow, Siłuanow i doradcy Kremla.

Trump zaznaczył, że ostateczną decyzję o pokoju muszą podjąć liderzy Rosji i Ukrainy, a jego rolą jest tylko doprowadzenie ich do stołu negocjacyjnego. „Jeśli rozmowa pójdzie dobrze, zadzwonię do Zełenskiego i przywódców Europy. Jeśli źle – nie dzwonię do nikogo” – powiedział dosadnie.

Szczyt rozpocznie się o 11:00 czasu lokalnego (21:00 w Polsce). Świat wstrzymuje oddech.

Leave a Comment