Prezydent Karol Nawrocki odmówił podpisania tzw. ustawy wiatrakowej, zawierającej zapis o przedłużeniu zamrożenia cen prądu. To jego pierwsze prezydenckie weto i mocny sygnał wobec rządu. Jego zdaniem dokument był próbą szantażu, łączącą kontrowersyjne zmiany w energetyce z korzystnymi dla obywateli regulacjami cenowymi.
Nawrocki skrytykował m.in. zniesienie zasady 10H, które pozwalałoby stawiać turbiny wiatrowe zaledwie 500 metrów od domów. Odwołał się do głosu społeczeństwa, twierdząc, że ludzie nie chcą wiatraków w swoim sąsiedztwie. Wskazał też na zastrzeżenia MON i Ministerstwa Infrastruktury, które obawiały się wpływu nowych regulacji na logistykę wojskową i bezpieczeństwo drogowe.
Mimo odrzucenia całej ustawy, prezydent poparł zamrożenie cen energii – podpisał oddzielny projekt z identycznymi zapisami. Jak podkreślił, nie zmieniono w nim „nawet przecinka”. Prezydent zaapelował o uczciwą debatę bez lobbingu i nacisków z zewnątrz.