Martyna Wojciechowska znana jest z zaangażowania w sprawy społeczne i nie unika trudnych tematów.
Tym razem w wywiadzie dla Plejady postanowiła wypowiedzieć się o nowej pierwszej damie – Marcie Nawrockiej. W jej słowach nie zabrakło subtelnej szpilki, wymierzonej w milczącą poprzedniczkę – Agatę Kornhauser-Dudę.
Wojciechowska przyznała, że z niecierpliwością czeka na to, jaką aktywność podejmie żona prezydenta Karola Nawrockiego. – „Liczę na to, że będzie mówić – to już będzie duży postęp” – podkreśliła podróżniczka.
Dodała, że rola pierwszej damy nie powinna ograniczać się do bycia tłem dla głowy państwa, lecz może być realnym głosem w ważnych sprawach – zwłaszcza dotyczących kobiet.
Choć Marta Nawrocka dopiero zaczyna swoją drogę jako pierwsza dama, społeczne oczekiwania wobec niej są ogromne. Czy pójdzie śladem silnych i widocznych w mediach żon światowych liderów? A może powtórzy scenariusz milczenia z ostatnich lat?
Na razie wiadomo jedno – wiele osób, w tym Martyna Wojciechowska, będzie patrzeć jej na ręce. I liczyć, że głos pierwszej damy wreszcie naprawdę wybrzmi.