Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział stanowcze weto wobec planowanego przez Ministerstwo Finansów podwyższenia akcyzy na alkohol. Resort chciał od nowego roku podnieść stawki o 15 procent, co przełożyłoby się na znaczny wzrost cen piwa, wina, wódki oraz słodzonych napojów. Jednak – jak informuje Radio Zet – prezydent nie zamierza podpisywać żadnej ustawy podnoszącej podatki.
Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, potwierdził, że głowa państwa trzyma się swojej przedwyborczej deklaracji i nie poprze żadnych zmian, które obciążałyby kieszenie Polaków. W efekcie rządowy projekt może trafić do kosza, zanim w ogóle wejdzie na ścieżkę legislacyjną.
Decyzję prezydenta wspiera również Konfederacja, ostrzegając, że planowane zmiany uderzyłyby głównie w małych i średnich przedsiębiorców. „To panika w poszukiwaniu pieniędzy, która niszczy stabilność prowadzenia biznesu” – komentował poseł Michał Wawer.
Mimo zapowiadanego weta, nie oznacza to całkowitego zahamowania wzrostu cen. Od 1 stycznia obowiązywać będzie jeszcze 5-procentowa podwyżka wynikająca z ustawy przyjętej wcześniej przez rząd PiS. Ale skala zmian będzie znacznie mniejsza, niż planowano.