Tę podwyżkę planowało PiS. A teraz Nawrocki szykuje weto

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że nie podpisze ustawy podnoszącej akcyzę na alkohol i papierosy o 15 procent od 2026 roku. Oświadczył też, że sprzeciwi się wzrostowi podatku cukrowego. Tymczasem warto przypomnieć, że to właśnie Prawo i Sprawiedliwość – partia, z której wsparcia korzystał w kampanii – było autorem wcześniejszych podwyżek tych danin.

W 2021 roku rząd PiS zaprojektował wieloletnią ścieżkę podwyżek akcyzy, która miała obowiązywać do 2027 roku. Przewidywała ona regularny wzrost obciążeń na alkohol i tytoń. Do tego wprowadził podatek cukrowy, tłumacząc to troską o zdrowie dzieci.

Teraz jednak prezydent odcina się od tych rozwiązań, argumentując, że dalsze podnoszenie podatków to zły kierunek – zarówno dla gospodarki, jak i społeczeństwa. Krzysztof Gawkowski podkreślił, że taka decyzja może mocno uderzyć w budżet państwa.

Rząd Donalda Tuska argumentuje, że podwyżki są konieczne ze względu na wzrost wynagrodzeń i większą dostępność cenową używek. Według GUS, dziś za przeciętne wynagrodzenie można kupić znacznie więcej alkoholu niż kilka lat temu. Dlatego Ministerstwo Finansów planuje dostosowanie stawek akcyzy do realiów rynkowych.

Jednak polityczna wojna o podatki dopiero się rozkręca. Po zapowiedzi weta wobec akcyzy i podatku cukrowego, pod znakiem zapytania staje też podatek od banków, który ma przynieść 6,5 mld zł. Analitycy ostrzegają, że ewentualne weto prezydenta może pokrzyżować plany finansowe rządu, a konflikt na linii Pałac Prezydencki – Rada Ministrów może się zaostrzyć.

Leave a Comment