Witalij Mazurenko, dotychczasowy zastępca redaktora naczelnego portalu Obserwator Międzynarodowy, został natychmiast zwolniony po tym, jak w programie Polsat
News nazwał prezydenta Karola Nawrockiego… „pachanem” – słowem z rosyjskiego slangu oznaczającym mafijnego bossa.
Redakcja portalu nie zostawiła na nim suchej nitki. W specjalnym oświadczeniu stanowczo odcięto się od słów Mazurenki i podkreślono, że nie mają one
nic wspólnego z wartościami redakcji. – Nie tolerujemy podważania powagi urzędu Prezydenta RP – zaznaczyli szefowie redakcji, jednocześnie ogłaszając zakończenie współpracy z dziennikarzem.
Mazurenko po fali krytyki opublikował przeprosiny, w których przyznał, że jego wypowiedź była nieprzemyślana i mogła urazić wielu ludzi. – Z głębokim smutkiem przyjąłem, że moje słowa zostały odebrane jako brak szacunku – napisał.
Sprawa wywołała burzę w mediach społecznościowych i poruszyła temat granic wolności słowa w przestrzeni publicznej.