Wielkimi krokami zbliża się pierwsza zagraniczna wizyta prezydenta Karola Nawrockiego. Już w środę uda się do Waszyngtonu na zaproszenie Donalda Trumpa. Ale zanim wsiądzie do samolotu, doszło do rozmowy, która może zaważyć na całym wyjeździe – Donald Tusk i Karol Nawrocki spotkali się w cztery oczy, by omówić szczegóły wizyty w USA.
Rzecznik rządu Adam Szłapka potwierdził spotkanie, choć szczegóły jego przebiegu nie zostały ujawnione. Wiadomo jednak, że wokół tej podróży narasta napięcie – m.in. w związku z dokumentem przygotowanym przez rząd, zawierającym wytyczne dla prezydenta.
– To tylko półtorej strony – komentował Marcin Przydacz z Kancelarii Prezydenta. – To za mało, by mówić o rzeczywistej współpracy – dodał, jednocześnie deklarując gotowość do dialogu z rządem, także po powrocie prezydenta z USA.
Sytuację dodatkowo podgrzały słowa ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, który przypomniał, że zgodnie z konstytucją politykę zagraniczną prowadzi rząd, a nie Pałac Prezydencki. Czy to tylko kompetencyjny spór, czy początek poważniejszego starcia?
Po wizycie w USA Nawrocki ma udać się do Rzymu, gdzie spotka się z premier Włoch Giorgią Meloni, a następnie odwiedzi Watykan, gdzie przyjmie go papież Leon XIV.