Prezydent Karol Nawrocki wyraził zgodę na pobyt wojsk NATO w Polsce w ramach nowej operacji „Eastern Sentry” (Wschodnia Straż) – poinformowało Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.
Inicjatywa ma na celu wzmocnienie wschodniej flanki Sojuszu w odpowiedzi na narastające prowokacje ze strony Rosji.
Operacja została uruchomiona przez NATO po kolejnych naruszeniach polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.
Decyzję o rozmieszczeniu sojuszniczych sił poprzedziły konsultacje w ramach artykułu 4 Traktatu Waszyngtońskiego, w których Polska zaalarmowała partnerów o zagrożeniu dla bezpieczeństwa narodowego.
Program zakłada rozlokowanie dodatkowego sprzętu oraz żołnierzy m.in. z Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Danii.
Celem jest szybka poprawa zdolności obrony powietrznej oraz testowanie nowoczesnych technologii, takich jak systemy antydronowe czy zaawansowane sensory.
Choć szczegóły postanowienia prezydenta mają charakter niejawny, wiadomo, że NATO zamierza również usprawnić wymianę informacji między krajami członkowskimi, by skutecznie odpowiadać na zagrożenia hybrydowe i konwencjonalne.
Czy „Eastern Sentry” stanie się kluczowym elementem nowej strategii obrony Polski i regionu?