Mój dziki dzik kopał w tym samym miejscu już trzeci dzień.
Ręka mi drżała, gdy podnosiłem kawałek materiału. Pod spodem zobaczyłem krawędzie ciężkiego przedmiotu, zdeformowanego przez ziemię. Ostrożnie go wyciągnąłem i wyjąłem starą drewnianą skrzynkę, popękaną i pokrytą błotem. Natychmiast uderzył mnie zapach pleśni, ale coś w środku pulsowało tajemnicą. Otworzyłem wieko i zobaczyłem stos starych papierów, z zagiętymi krawędziami i wilgotnymi plamami. Listy były rozedrgane, … Read more