Zdesperowana poszłam do kancelarii notarialnej, wiedząc, że czeka tam na mnie mój były mąż, jego kochanka i matka.
Kiedy weszłam do kancelarii, uderzył mnie zapach starego drewna i papieru. Wszystko było nienaganne, jak na scenie teatralnej, gdzie każdy czekał na swoją rolę. Radu i jego rodzina zajęli już miejsca z przodu, a ja zostałam przy oknie. „Zaczynamy” – powiedział notariusz, poprawiając okulary. „Pan Nicolae Călinescu zostawił szczegółowy testament, spisany własnoręcznie”. Pani Margareta odchrząknęła, … Read more