„Co masz na myśli, SPRZEDAŁEŚ TO?!?”
Mihai szybkim krokiem zszedł do wioski, czując, jak twarz płonie mu ze zdenerwowania.Nie chodziło tylko o dom. Chodziło o niesprawiedliwość.Fakt, że ludzie już nie dotrzymują słowa, że „klaśnij w dłonie” już nic nie znaczy. Kiedy dotarł do samochodu, zdał sobie sprawę, że nie może tak odejść.Nie po tym, jak przez trzy noce z rzędu śnił … Read more