Najświeższy sondaż OGB wywołał polityczne trzęsienie ziemi: Koalicja Obywatelska na czele z 38%, PiS daleko w tyle, a Konfederacja z Braunem czają się na podium. Donald Tusk nie kryje zaniepokojenia – jego zdaniem przyszłość Polski rozstrzygnie się właśnie między Koalicją a ugrupowaniem Brauna.
Na antenie „Strefy Wpływów” eksperci nie przebierają w słowach. Renata Grochal nie wyklucza, że Konfederacja może wyprzedzić PiS w ciągu najbliższych lat. A jeśli dojdzie do wspólnych rządów tych dwóch formacji? „Będziemy z rozrzewnieniem wspominać Kaczyńskiego” – ostrzega dziennikarka.
W samym sercu Koalicji Obywatelskiej również nie brakuje napięć. Pojawia się nazwisko Radosława Sikorskiego jako potencjalnego następcy Tuska. Choć – jak zaznacza Grochal – brakuje mu serca do kierowania partią, to jego rola w państwie rośnie. Reprezentuje Polskę w ramach międzynarodowych sojuszy, a jego publiczne wystąpienia zyskują coraz większy rozgłos.
Czy Tusk przygotowuje grunt pod sukcesję? Według Jacka Czarneckiego to tylko kwestia przyzwyczajenia społeczeństwa do nowej twarzy na szczycie władzy. A plan Sikorskiego? Premierostwo jako trampolina do Pałacu Prezydenckiego.
Najciekawsza jednak jest historia z czasów kryzysu w KO. Po przegranych wyborach prezydenckich Sikorski miał – według Grochal – szansę rzucić się politycznie do gardła Tuskowi i przejąć stery. Zdecydował jednak inaczej. „Nie panowie, ja tego nie zrobię. Jestem lojalny wobec Tuska” – miał powiedzieć.
Lojalność czy polityczny plan? Jedno jest pewne – atmosfera w polskiej polityce gęstnieje z dnia na dzień.