Szef MSWiA Marcin Kierwiński nie przebierał w słowach. W programie „Rozmowa Piaseckiego” w TVN24 stwierdził, że Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna balansuje na granicy legalności. Jeszcze kilka prorosyjskich wypowiedzi – sugeruje minister – i partii grozi delegalizacja.
– Jeszcze kilka wyskoków pana Brauna i wspierających go ludzi, i granica zostanie przekroczona – ostrzegł Kierwiński, wskazując, że promowanie narracji prorosyjskiej może skutkować rozwiązaniem ugrupowania.
Minister odniósł się także do kontrowersji wokół decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o blokadzie nominacji i odznaczeń dla funkcjonariuszy służb specjalnych. Kierwiński wprost określił działania Pałacu Prezydenckiego jako “urzędniczy sabotaż”. – To bełkot. Jeśli ktoś ma obawy wobec funkcjonariuszy, niech idzie z tym do prokuratury – grzmiał.
Szef MSWiA twierdzi, że za blokowaniem awansów stoją ludzie związani z Antonim Macierewiczem, w tym Sławomir Cenckiewicz. – Ci ludzie mają obsesję na punkcie służb. Już raz je zniszczyli – mówił.
Kierwiński odniósł się również do śledztwa ws. aktów dywersji na kolei. Przyznał, że schemat działań sprawców został już odtworzony, a osoby odpowiedzialne mogły przekroczyć granicę Polski legalnie, korzystając z luk w systemach międzynarodowych. – Rozmawiamy ze stroną ukraińską i wprowadzamy konkretne mechanizmy prawne, żeby to się więcej nie powtórzyło – zapewnił.