Polityczna burza wokół prezydenckiego weta trwa. Wicepremier Radosław Sikorski nie gryzł się w język, komentując decyzję Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy regulującej rynek kryptowalut. “Gdy bańka pęknie, a tysiące Polaków straci oszczędności, przynajmniej będą wiedzieli komu podziękować” – napisał na platformie X.
Ustawa, która miała dostosować polskie prawo do unijnego rozporządzenia MiCA, została odrzucona przez prezydenta z powodu – jak twierdzi Pałac Prezydencki – zagrożeń dla wolności obywateli, stabilności państwa i innowacyjności gospodarki. Prezydent ostrzegał, że ustawa dawałaby rządowi narzędzia do arbitralnego blokowania stron firm kryptoaktywnych, a nadmierna biurokracja zniechęciłaby inwestorów i wypchnęła biznes za granicę.
Tymczasem minister finansów Andrzej Domański również nie krył rozczarowania. “Kolejna ustawa zawetowana – tym razem wbrew klientom i inwestorom rynku. Już teraz 20% klientów traci pieniądze przez brak regulacji. Chcieliśmy ich chronić, prezydent wybrał chaos” – skomentował ostro.
Nawrocki odpiera zarzuty, podkreślając, że jego decyzja wynikała z troski o wolność gospodarczą i bezpieczeństwo obywateli. “Polska ma być miejscem dla innowacji, nie zamordystycznych regulacji” – zapewniał.
W tle toczy się również spór o kontrolę nad dyplomacją, kolejne weta ustaw gospodarczych oraz napięcie między rządem a Pałacem Prezydenckim. Ustawa o krypto miała wdrożyć nadzór KNF nad rynkiem, wprowadzić odpowiedzialność karną za nadużycia i dać klientom większą ochronę. Teraz wszystko wraca do punktu wyjścia.