Prezydenckie weto wobec tzw. ustawy łańcuchowej wywołało polityczną burzę, której końca nie widać. Premier Donald Tusk postanowił uderzyć bezpośrednio w przeciwników ustawy, publikując mocny wpis: „Kochają psy i Polskę. Na łańcuchu.
PiS, Nawrocki, Konfederacja”. Te słowa natychmiast rozpaliły debatę publiczną i wywołały reakcje na najwyższych szczeblach władzy.
Prezydent Karol Nawrocki nie pozostał dłużny. W emocjonalnym komentarzu przypomniał o własnym projekcie ustawy i zasugerował, że „symboliczny łańcuch” to raczej problem premiera.
– O mojej miłości do Polski proszę się nie wypowiadać – dodał, uderzając w osobisty ton.
W dyskusję błyskawicznie włączyli się także politycy Konfederacji. Sławomir Mentzen zarzucił Tuskowi manipulację: „Teraz, żeby przykryć swoją nieudolność, będzie Pan codziennie kłamał o ruskich kryptowalutach i psach na łańcuchach?”.
Przypomnijmy – prezydent zawetował ustawę mającą zakazać trzymania psów na łańcuchach, uznając, że choć intencje są dobre, to projekt wymaga poprawek. Zapowiedział jednocześnie własną wersję ustawy, która ma skutecznie „spuścić psy z łańcuchów”.
Tymczasem marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ogłosił, że głosowanie nad wetem odbędzie się 17 grudnia, apelując do obywateli o protesty przed Sejmem. – Przyjdźcie! Odrzućmy łańcuchy! – nawołuje.