Małgorzata Rozenek-Majdan w rozmowie z portalem Pomponik podzieliła się opinią na temat pierwszych miesięcy Marty Nawrockiej jako Pierwszej Damy. Choć, jak twierdzi, widzi w niej potencjał, to na razie jest on całkowicie przytłumiony przez polityczne decyzje prezydenta. Szczególnie chodzi o kontrowersyjne weto w sprawie ustawy o ochronie zwierząt.
– Trudno ocenić jej działania, bo nie wiem, czy w ogóle przebija się z własnym komunikatem – mówi Rozenek-Majdan, dodając, że w cieniu męża Nawrockiej trudno dostrzec jakiekolwiek samodzielne inicjatywy.
Celebrytka zaznacza, że początek tej funkcji może być trudny, jednak oczekuje, że prezydentowa zacznie wreszcie jasno komunikować swoje priorytety i podejmować widoczne działania społeczne. Zwraca też uwagę, że obecnie brak wyraźnego stylu czy spójnego wizerunku – jej zdaniem to dopiero może się pojawić w miarę upływu czasu i większego zaangażowania w życie publiczne.
Rozenek konkluduje: jeśli Marta Nawrocka chce być zapamiętana jako Pierwsza Dama z prawdziwego zdarzenia, musi wyjść z cienia męża i zbudować własną markę – i to szybko.