Ziobro wściekły po decyzji Parlamentu Europejskiego. Padły ostre słowa

Parlament Europejski uchylił immunitety czterech polskich europosłów: Daniela Obajtka, Patryka Jakiego, Grzegorza Brauna i Tomasza Buczka. Decyzje dotyczą konkretnych postępowań karnych prowadzonych w Polsce wobec każdego z nich. Najostrzej zareagował Zbigniew Ziobro, który skrytykował przede wszystkim sprawę Obajtka. W swoim wpisie na platformie X zarzucił instytucjom europejskim i krajowym stronniczość i podwójne standardy.

Decyzja Parlamentu Europejskiego o uchyleniu immunitetów europosłów
Parlament Europejski zdecydował o uchyleniu immunitetów czterem polskim europosłom, co otwiera drogę do dalszych działań organów ścigania w kraju. Każda z tych decyzji ma związek z odrębnymi postępowaniami karnymi, które toczą się w Polsce i dotyczą różnych wątków prawnych. W praktyce oznacza to, że sprawy te mogą teraz być procedowane bez ograniczeń wynikających z ochrony immunitetowej.

W centrum uwagi znalazł się jednak przede wszystkim przypadek Daniela Obajtka, byłego prezesa Orlenu. To właśnie jego sprawa stała się punktem zapalnym w szerszej dyskusji politycznej, która szybko przeniosła się do przestrzeni publicznej.

Decyzja PE została odebrana przez część środowisk politycznych jako element szerszego sporu o granice odpowiedzialności i wolności działań europosłów.

Ziobro wściekły po decyzji Parlamentu Europejskiego. Padły ostre słowa
Zbigniew Ziobro, fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News
Zbigniew Ziobro ostro komentuje decyzję PE i atakuje prokuraturę
Najmocniej decyzję Parlamentu Europejskiego skomentował Zbigniew Ziobro, który odniósł się przede wszystkim do sprawy Daniela Obajtka. W swoim wpisie na platformie X użył bardzo mocnych sformułowań, krytykując zarówno unijne instytucje, jak i działania prokuratury.

– Lewacki Parlament Europejski pozwala wtrącać do więzień obrońców uczuć religijnych katolików. Uchylili immunitet europosłowi, byłemu prezesowi Orlenu Danielowi Obajtkowi za to, że wycofał ze stacji paliwowych obrzydliwe, obrazoburcze wydanie tygodnika ‘Nie’ – brukowca stworzonego przez Urbana do atakowania wiary i polskiego patriotyzmu – pisał Zbigniew Ziobro na platformie X.

W dalszej części wpisu odniósł się również do działań prokuratury, podkreślając swój sprzeciw wobec kierunku prowadzonych postępowań.

– Prokuratura Tuska zamiast ścigać autorów obrzydliwego tekstu – bo Kodeks karny uznaje za przestępstwo znieważanie uczuć religijnych osób wierzących – chce ukarać Obajtka za… złamanie prawa prasowego – dodał były minister.

Ziobro nie ograniczył się jednak tylko do jednej sprawy. W swoim komentarzu rozszerzył krytykę na szerszy kontekst działań instytucji europejskich i krajowych.

– Ta sama prokuratura Tuska broni urbanowskiego szlamu, który hańbi pamięć papieża Jana Pawła II, ale pozwala publicznie wzywać do nienawiści i pogardy wobec katolików – oświadczył polityk.

Lewacki Parlament Europejski pozwala wtrącać do więzień obrońców uczuć religijnych katolików. Uchylili immunitet europosłowi, byłemu prezesowi Orlenu @DanielObajtek za to, że wycofał ze stacji paliwowych obrzydliwe, obrazoburcze wydanie tygodnika „Nie” – brukowca stworzonego…

— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) April 28, 2026
Sprawa Daniela Obajtka i tło blokady dystrybucji tygodnika „NIE”
W przypadku Daniela Obajtka sprawa, która stała się przedmiotem postępowania, dotyczy jego decyzji jako prezesa Orlenu. Chodzi o działania związane z blokowaniem dystrybucji na stacjach paliw należących do spółki jednego z numerów tygodnika „NIE”. Powodem była kontrowersyjna okładka przedstawiająca papieża Jana Pawła II w sposób uznany przez część opinii publicznej za obraźliwy.

W polskim porządku prawnym istnieją przepisy dotyczące swobody kolportażu prasy, które co do zasady zakazują ograniczania dystrybucji ze względu na treść publikacji. Właśnie na tle tych regulacji pojawiły się zarzuty wobec byłego prezesa Orlenu, które teraz mogą być dalej procedowane po decyzji Parlamentu Europejskiego.

Leave a Comment