Po dwóch latach rządów Donalda Tuska opinie Polaków na temat jego pracy jako premiera są w większości krytyczne – wynika z najnowszego sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”.
Z badania przeprowadzonego na początku grudnia wynika, że 44,1 proc. ankietowanych ocenia działania szefa rządu jako gorsze, niż się spodziewali. Z tej grupy aż 30,9 proc. twierdzi, że rządzi „zdecydowanie gorzej”.
Tylko 29,5 proc. badanych uznało, że premier spełnia ich oczekiwania, a 25,2 proc. stwierdziło, że sprawuje urząd lepiej, niż się spodziewali – w tym 6,3 proc. oceniło go „zdecydowanie lepiej”.
Socjolog prof. Jarosław Flis zauważa, że obecny rząd miał wyjątkowo trudny start – trzy kampanie wyborcze, wielopartyjna koalicja, której jeden z elementów już się rozpadł, oraz niesprzyjające otoczenie międzynarodowe.
Mimo to, jak podkreśla ekspert, „nawet zwolennicy rządu uważają, że można było działać skuteczniej”.
Najbardziej zaskakujące są jednak szczegóły. Co piąty wyborca Koalicji Obywatelskiej ma dziś negatywną opinię o premierze, podobnie co czwarty zwolennik Trzeciej Drogi i aż 39 proc.
elektoratu Lewicy. Nawet 12 proc. wyborców PiS ocenia Tuska lepiej, niż się spodziewali – choć wśród sympatyków Konfederacji nie znalazła się ani jedna taka osoba.
Eksperci uspokajają, że „dołki sondażowe” w połowie kadencji to zjawisko powszechne. Prof. Flis przypomina, że podobna sytuacja dotknęła PiS w 2017 roku – a dwa lata później partia wygrała wybory. Kluczowa okaże się ostateczna siła ugrupowań w 2027 roku – i to, kto utrzyma się nad progiem wyborczym.