Eksplozje w sercu Rosji. Ukraina przypuściła niespodziewany atak w nocy

Miniona noc była jedną z najbardziej niespokojnych od początku wojny – w Rosji rozległy się potężne eksplozje. Ukraińskie siły przeprowadziły skoordynowaną serię ataków na cele oddalone setki kilometrów od linii frontu.

Doniesienia o wybuchach napływały z wielu rosyjskich miast: Moskwy, Jarosławia, Tuli, Aleksina, Dorogobuża i Wielkiego Nowogrodu. Rosyjskie media społecznościowe zalała fala nagrań i zdjęć przedstawiających momenty uderzeń oraz pracę obrony przeciwlotniczej.

Uderzenia w tak rozproszone lokalizacje sugerują, że Kijów miał na celu nie tylko zniszczenie konkretnych instalacji wojskowych, ale też pokazanie Rosjanom, że żadna część ich kraju nie jest poza zasięgiem.

Na razie rosyjskie władze nie potwierdziły dokładnej liczby celów, strat ani ewentualnych ofiar. Moskwa utrzymuje, że większość dronów została zestrzelona, jednak w sieci pojawiają się nagrania świadczące o skutecznych trafieniach.

Ataki zbiegły się w czasie z kolejną turą zachodnich deklaracji wsparcia militarnego dla Ukrainy, co może być nieprzypadkowym sygnałem pod adresem Kremla.

Leave a Comment