Bilans dwóch lat rządu Tuska. Gospodarczy awans i… finansowa przepaść

Minęły dwa lata od zaprzysiężenia rządu Donalda Tuska, a Polska stoi w rozkroku między gospodarczym sukcesem a dramatycznym deficytem. Premier może pochwalić się rekordowym wzrostem PKB, odblokowaniem unijnych środków i skokiem w rankingach praworządności, ale z drugiej strony państwo tonie w długach, reformy kuleją, a prezydenckie weta paraliżują kluczowe zmiany.

Co się udało?
Rząd skutecznie naprawił relacje z Brukselą i odblokował miliardy z KPO, które napędziły inwestycje i pobudziły gospodarkę. Polska awansowała w rankingach wolności prasy i praworządności. Płace wzrosły, inflacja spadła, a konsumpcja napędza wzrost PKB, który zbliżył nas do przedsionka G20.

Reformy edukacyjne (odchudzenie podstawy programowej, zmiany w religii) i transfery społeczne (in vitro, renta wdowia) to dowody na sprawność rządu tam, gdzie nie blokował go prezydent.

A co zawiodło?
Sztandarowe obietnice, takie jak kwota wolna 60 tys. zł czy „Kredyt 0%”, zostały porzucone. Powodem jest dramatyczna sytuacja finansów – deficyt przekroczył 7% PKB, a audyt MON ujawnił 500 miliardów złotych ukrytych kosztów zbrojeniowych po poprzednikach.

Dodatkowo, rząd ugrzązł w wewnętrznych sporach – przez opór koalicjantów i prezydenta utknęły reformy aborcyjne i światopoglądowe. Problemy dotykają też rynku pracy i przemysłu, gdzie rosnące koszty doprowadziły do fali zwolnień.

Przyszłość? Lata 2026–2027 to czas polityki „trudnych wyrzeczeń”: zaciskanie pasa, cięcia wydatków i niemożność przeprowadzenia większych ustaw bez zgody Pałacu Prezydenckiego. Czas komfortowego rządzenia minął – teraz zaczyna się prawdziwy test dla Koalicji 15 Października.

Leave a Comment