Prezydent Karol Nawrocki postanowił zerwać z wieloletnim zwyczajem obchodzenia Chanuki w Pałacu Prezydenckim – informuje „Rzeczpospolita”. Decyzja wywołuje poruszenie, ponieważ to jedno z najbardziej symbolicznych świąt żydowskich, które przez lata miało swoje miejsce w oficjalnym kalendarzu prezydenckich wydarzeń.
Dotąd kolejne głowy państwa – niezależnie od opcji politycznej – symbolicznie uczestniczyły w zapaleniu chanukowej świecy, pokazując szacunek i otwartość wobec społeczności żydowskiej w Polsce. Tym razem jednak tej obecności zabraknie.
Chanuka rozpoczyna się już w najbliższą niedzielę po zmroku. Pałac milczy, a w jego murach nie zapłonie ani jedna świeczka menorowa. Taka decyzja w kontekście rosnących napięć tożsamościowych może być odczytana jako polityczny sygnał nowej prezydentury – mniej otwartej na międzykulturowe gesty i bardziej skupionej na tradycyjnie rozumianej tożsamości narodowej.