Wstrząsające informacje przekazały służby specjalne. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała młodego mężczyznę podejrzewanego o przygotowywanie masowego zamachu podczas jarmarku bożonarodzeniowego. Sprawa wyszła na jaw dzięki działaniom operacyjnym, a zatrzymany został już tymczasowo aresztowany.
Okres przedświąteczny to czas, gdy w polskich miastach place i rynki wypełniają się tłumami odwiedzających jarmarki świąteczne. To właśnie takie wydarzenia, pełne rodzin z dziećmi i turystów, wymagają szczególnej ochrony ze strony służb. Jak się okazało, zagrożenie było realne.
Informację o zatrzymaniu przekazał w mediach społecznościowych Jacek Dobrzyński, Rzecznik Prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych. Z jego komunikatu wynika, że funkcjonariusze ABW zatrzymali studenta Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Mateusza W., który miał przygotowywać zamach z użyciem materiałów wybuchowych.
Według ustaleń śledczych mężczyzna zdobywał wiedzę na temat samodzielnego konstruowania ładunków oraz interesował się działalnością organizacji terrorystycznych. Miał również planować nawiązanie z nimi kontaktu, aby uzyskać wsparcie w realizacji swoich zamiarów. Celem planowanych działań miało być zastraszenie jak największej liczby osób.
Podczas przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli nośniki danych oraz przedmioty związane z radykalną ideologią. Decyzją sądu student został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Śledztwo prowadzi delegatura ABW w Szczecinie pod nadzorem prokuratury.
Służby podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy i pokazuje, jak ważne są działania prewencyjne oraz szybka reakcja na potencjalne zagrożenia, zwłaszcza w czasie masowych wydarzeń.