Syn znanego polityka z zarzutami, których nikt się nie spodziewał. Sprawa błyskawicznie trafia do sądu… link w komentarzu

Sprawa Zdzisława K., syna byłego szefa TVP Jacka Kurskiego, nabiera tempa.

Prokuratura Okręgowa w Toruniu zakończyła śledztwo i skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie brutalnych czynów, do których miało dojść kilkanaście lat temu. Proces ruszy przed Sądem Rejonowym w Kwidzynie.

Według ustaleń śledczych, do dramatycznych wydarzeń miało dojść w 2009 roku — zarówno w Gdańsku, jak i w Leśniczówce Danielówka.

Zdzisław K. miał wykorzystać emocjonalną więź z ofiarą, by podstępem doprowadzić do przestępstw na tle seksualnym.

Pokrzywdzona była wtedy osobą poniżej 15. roku życia. Oskarżony miał stosować przemoc i zamykać dziewczynę w pokoju, uniemożliwiając jej ucieczkę.

Choć śledztwo trwało latami i było dwukrotnie umarzane przez prokuraturę w Gdańsku, ostatecznie postawiono zarzuty.

Jak ujawnia prokurator Rafał Ruta, dowody były gotowe już od dawna – brakowało tylko decyzji, która teraz wreszcie zapadła.

Zdzisławowi K. grozi od 2 do 12 lat więzienia. Sąd zdecyduje o jego losie, a sprawa może mieć poważne konsekwencje – nie tylko dla niego samego, ale także dla jego ojca, znanej postaci ze świata mediów i polityki.

Leave a Comment