W PiS aż trzy „wigilie”. Trzecie spotkanie wywołało najwięcej szumu

W tym roku politycy PiS spotkali się nie dwa, a trzy razy przy świątecznym stole. Pierwszą, oficjalną wigilię zorganizował Jarosław Kaczyński, drugą – Mateusz Morawiecki dla swojego najbliższego zaplecza. Jednak największe emocje wzbudziła trzecia – zorganizowana po cichu przez Jacka Sasina.

Na tajemniczym spotkaniu u byłego wicepremiera pojawiło się około 30–35 posłów. Wśród nich wielu dawnych stronników Zbigniewa Ziobry, którzy – po jego politycznym osłabieniu – szukają nowego miejsca w strukturach partii.

Podczas rozmów nie brakowało kąśliwych uwag pod adresem Morawieckiego. W kuluarach spekulowano, że jego pozycja w partii jest coraz słabsza, a przyszłość – niepewna. Niektórzy uczestnicy sugerowali, że przyszły rok może być ostatnim, w którym Morawiecki pozostanie w PiS.

Dyskutowano również o tym, ilu ludzi realnie może za sobą pociągnąć. Padały szacunki, że były premier może liczyć na wsparcie kilkunastu posłów – głównie tych aktywnych w sieci i dysponujących solidnym zapleczem finansowym.

Leave a Comment