Dmitrij Pieskow ponownie skrytykował Polskę i państwa bałtyckie, zarzucając im wrogość wobec Rosji oraz jej demonizowanie. W jego ocenie napięte relacje mają historyczne podłoże, a brak współpracy z Moskwą jest błędem politycznym.
Dmitrij Pieskow: mamy problem z Polską. Foto: ALEXANDER KAZAKOV/AFP/East News
Kreml krytycznie o Polsce i państwach bałtyckich
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow po raz kolejny ostro wypowiedział się o Polsce i krajach bałtyckich. Dzień przed obchodami Dnia Całkowitego Wyzwolenia Leningradu spod niemieckiej okupacji Pieskow odniósł się do relacji Moskwy z krajami uznawanymi przez Kreml za wrogo nastawione wobec Rosji, podkreślając, że napięcia mają długie, historyczne korzenie.
Rzecznik rosyjskiego przywódcy wskazał na Polskę oraz państwa bałtyckie. – Weźmy na przykład Polskę. Naprawdę mamy z nią problemy. Naprawdę mamy problemy z krajami bałtyckimi. Z jakiegoś powodu ciągle się nas boją, demonizują. Każdy, kto tam dochodzi do władzy, zaczyna z pasją nienawidzić Rosji i Rosjan – stwierdził Pieskow.
Według przedstawiciela Kremla taka postawa jest poważnym błędem politycznym. Jak stwierdził, Warszawa oraz stolice państw bałtyckich mogłyby znacznie więcej zyskać na współpracy z Moskwą. – Te kraje mogłyby wiele nauczyć się z rosyjskiej kultury i interakcji z Rosją – dodał.