Incydent z Markiem Suskim. Minister właśnie zapowiedział konsekwencje. Te słowa uważa za haniebne

Kontrowersyjne wystąpienie posła Prawa i Sprawiedliwości podczas uroczystości państwowych stało się przedmiotem politycznego i prawnego sporu.

Jak wynika z doniesień portalu Onet oraz oficjalnych komunikatów resortu obrony, sprawa znajdzie swój finał w parlamencie.

Zachowanie parlamentarzysty wobec wojskowych wywołało falę komentarzy i zapowiedź kroków dyscyplinarnych.

Przebieg incydentu podczas obchodów w Radomiu
Argumentacja posła Marka Suskiego
Reakcja Ministerstwa Obrony Narodowej
Kontekst i głosy krytyki w sferze publicznej
Przebieg incydentu podczas obchodów w Radomiu
Podczas niedzielnych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Radomiu doszło do konfrontacji między Markiem Suskim a dowódcą garnizonu, majorem Andrzejem Kalisiakiem. Według informacji Onetu, oficer poprosił polityków o powstrzymanie się od przemówień do czasu zakończenia części wojskowej z udziałem asysty honorowej. Poseł PiS zignorował te wytyczne i z mównicy zaatakował dowódcę. 

„Czy pan jest polskim oficerem, czy przedstawicielem junty Tuska i Czarzastego?” – pytał parlamentarzysta. 

Świadkowie zdarzenia podkreślają, że polityk publicznie podważył autorytet wojskowego przed szykiem żołnierzy. Jak podają źródła wojskowe, zachowanie to uznano za bezprecedensowe naruszenie ceremoniału oraz uderzenie w apolityczność armii. 

Incydent zarejestrowano na nagraniach, które szybko trafiły do mediów społecznościowych.

https://www.facebook.com/plugins/post.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Fmwsuski%2Fposts%2Fpfbid02MuCExqXep8Dspe3Sif7euUDoJHZcMobA4mp5tTWepiS2oPrNM5THJgZh661j8S2Yl&show_text=true&width=500

Argumentacja posła Marka Suskiego
Marek Suski broni swojego wystąpienia, twierdząc, że wojskowi działali bezprawnie. W oficjalnej interpelacji do MON oraz wypowiedziach medialnych poseł argumentował, że ograniczenie możliwości zabrania głosu parlamentarzystom to przejaw dyktatury. 

„Zabranianie wystąpień pod pomnikiem przez wojskowych jest bezprawne. To skandal!” – stwierdził polityk w odpowiedzi dla Onetu. 

Suski domaga się wyciągnięcia konsekwencji wobec oficerów, których określił mianem „bezczelnych”. Uważa on, że tradycja pozwala politykom zabierać głos w dowolnym momencie uroczystości, a major Kalisiak utrudniał mu wykonywanie mandatu poselskiego. 

Parlamentarzysta podkreślił również swój wkład w budowę pomnika, sugerując, że ma szczególne prawo do przemawiania w tym miejscu. Jego zdaniem, wojsko próbowało przeprowadzić pod pomnikiem cenzurę polityczną.

Reakcja Ministerstwa Obrony Narodowej
Minister Obrony Narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, zapowiedział skierowanie wniosku do Sejmowej Komisji Etyki o ukaranie posła. Szef resortu uznał słowa parlamentarzysty za „haniebne” i określił je jako „bezpardonowe oplucie polskiego munduru”. 

W oświadczeniu opublikowanym na platformie X minister podkreślił, że armia służy wszystkim obywatelom, a nie konkretnym partiom. 

„Wojsko Polskie służy wszystkim Polakom – nie partiom, politykom czy bieżącym interesom wyborczym” – napisał Kosiniak-Kamysz. 

Resort obrony stoi na stanowisku, że publiczne znieważanie oficera w obecności podwładnych jest niedopuszczalne. Planowane ukaranie posła ma być sygnałem, że zasady apolityczności sił zbrojnych muszą być bezwzględnie przestrzegane. Sprawa ta, według ministra, uderza bezpośrednio w fundamenty dyscypliny i hierarchii wojskowej.

https://platform.twitter.com/embed/Tweet.html?dnt=false&embedId=twitter-widget-0&features=eyJ0ZndfdGltZWxpbmVfbGlzdCI6eyJidWNrZXQiOltdLCJ2ZXJzaW9uIjpudWxsfSwidGZ3X2ZvbGxvd2VyX2NvdW50X3N1bnNldCI6eyJidWNrZXQiOnRydWUsInZlcnNpb24iOm51bGx9LCJ0ZndfdHdlZXRfZWRpdF9iYWNrZW5kIjp7ImJ1Y2tldCI6Im9uIiwidmVyc2lvbiI6bnVsbH0sInRmd19yZWZzcmNfc2Vzc2lvbiI6eyJidWNrZXQiOiJvbiIsInZlcnNpb24iOm51bGx9LCJ0ZndfZm9zbnJfc29mdF9pbnRlcnZlbnRpb25zX2VuYWJsZWQiOnsiYnVja2V0Ijoib24iLCJ2ZXJzaW9uIjpudWxsfSwidGZ3X21peGVkX21lZGlhXzE1ODk3Ijp7ImJ1Y2tldCI6InRyZWF0bWVudCIsInZlcnNpb24iOm51bGx9LCJ0ZndfZXhwZXJpbWVudHNfY29va2llX2V4cGlyYXRpb24iOnsiYnVja2V0IjoxMjA5NjAwLCJ2ZXJzaW9uIjpudWxsfSwidGZ3X3Nob3dfYmlyZHdhdGNoX3Bpdm90c19lbmFibGVkIjp7ImJ1Y2tldCI6Im9uIiwidmVyc2lvbiI6bnVsbH0sInRmd19kdXBsaWNhdGVfc2NyaWJlc190b19zZXR0aW5ncyI6eyJidWNrZXQiOiJvbiIsInZlcnNpb24iOm51bGx9LCJ0ZndfdXNlX3Byb2ZpbGVfaW1hZ2Vfc2hhcGVfZW5hYmxlZCI6eyJidWNrZXQiOiJvbiIsInZlcnNpb24iOm51bGx9LCJ0ZndfdmlkZW9faGxzX2R5bmFtaWNfbWFuaWZlc3RzXzE1MDgyIjp7ImJ1Y2tldCI6InRydWVfYml0cmF0ZSIsInZlcnNpb24iOm51bGx9LCJ0ZndfbGVnYWN5X3RpbWVsaW5lX3N1bnNldCI6eyJidWNrZXQiOnRydWUsInZlcnNpb24iOm51bGx9LCJ0ZndfdHdlZXRfZWRpdF9mcm9udGVuZCI6eyJidWNrZXQiOiJvbiIsInZlcnNpb24iOm51bGx9fQ%3D%3D&frame=false&hideCard=false&hideThread=false&id=2029480536817709121&lang=ru&origin=https%3A%2F%2Fdaily24.pl.ua%2F%3Fp%3D32319&sessionId=b9672a29c56b6f0f6e1d10cb7460c15492f421b9&theme=light&widgetsVersion=2615f7e52b7e0%3A1702314776716&width=550px

Kontekst i głosy krytyki w sferze publicznej
Zachowanie Marka Suskiego spotkało się z ostrą krytyką ze strony polityków koalicji rządzącej. Szef MSWiA Marcin Kierwiński określił działanie posła jako „chamskie obrażanie oficera”, a europosłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz uznała incydent za haniebny. Z kolei wojskowi, cytowani przez media, alarmują, że wciąganie armii w bieżące spory partyjne jest niebezpieczne dla państwa. 

„Żołnierz stoi na baczność, a za plecami słyszy partyjny bełkot i obrażanie swoich przełożonych” – skomentował anonimowo jeden z oficerów wysokiej rangi. 

Eksperci przypominają, że wojskowy ceremoniał jasno określa ramy uroczystości patriotycznych. Spór w Radomiu uwypuklił narastający konflikt o neutralność instytucji państwowych. Postępowanie przed komisją etyki może stworzyć precedens dotyczący odpowiedzialności parlamentarzystów za słowa kierowane pod adresem żołnierzy na służbie.

Leave a Comment