Dwóch nowych sędziów TK zaprzysiężonych
Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek – dwoje z sześciorga sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm w marcu – w środę przed południem zostali zaproszeni do Pałacu Prezydenckiego, gdzie złożyli ślubowanie w obecności prezydenta RP Karola Nawrockiego.
Jak poinformował podczas konferencji prasowej szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki, w uroczystości uczestniczyli także prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski, pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska i zastępca prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zapewniono również, że dla dwóch nowych sędziów przygotowano już miejsca do pracy orzeczniczej.
- Stosunek służbowy, zgodnie z artykułem 5. ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, nawiązuje się po złożeniu ślubowania, co już się dopełniło. Sędzia po złożeniu ślubowania stawia się niezwłocznie w Trybunale w celu podjęcia obowiązków, a prezes Trybunału przydziela mu sprawy i stwarza warunki umożliwiające wypełnianie obowiązków sędziowskich – wskazał szef kancelarii prezydenta.
Jak dodał, ponieważ ślubowanie się odbyło, to nie ma żadnych przeszkód, żeby dwoje nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego niezwłocznie stawiło się w Trybunale i podjęło wszystkie czynności orzecznicze.
Dlaczego zaprzysiężono tylko dwoje sędziów?
Bogucki wyjaśnił, że decyzja o odebraniu ślubowania od dwóch sędziów była podyktowana dwoma zasadniczymi powodami. Pierwszy dotyczył odpowiedzialności prezydenta za obsadzenie wakatów, które powstały już w trakcie jego kadencji. Po zaprzysiężeniu głowy państwa w sierpniu 2025 roku wygasły dwa miejsca w Trybunale, dlatego – jak zaznaczył – ich uzupełnienie było naturalnym obowiązkiem wynikającym z pełnionej funkcji i mandatu powierzonego przez obywateli.
- Drugi powód jest równie istotny. Chodzi o kwestie tego, jak Trybunał Konstytucyjny powinien funkcjonować. Przypomnę, że w Trybunale Konstytucyjnym znajduje się tylko 9 sędziów. Konstytucyjny skład Trybunału, to jest sędziów 15. Natomiast zgodnie z obowiązującą, zgodną z konstytucją ustawą – niekwestionowaną przez nikogo, przez żadne środowisko polityczne – pełny skład Trybunału Konstytucyjnego to jest co najmniej 11 sędziów – powiedział.
Zaznaczył, że sytuacja pozostałych czterech sędziów jest analizowana, a prezydent nie podjął jeszcze decyzji.
Bogucki ostrzega ws. ślubowania. “Delikt konstytucyjny”
Bogucki podkreślił, że prezydent krytycznie ocenia działania większości parlamentarnej w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Wskazał, że pierwsze wakaty pojawiły się już w grudniu 2024 roku i przez ponad rok – mimo konstytucyjnego obowiązku – nie zostały uzupełnione.
- Pierwsze wakaty w Trybunale Konstytucyjnym powstały już w grudniu 2024 roku i od tamtego czasu, a więc przez ponad rok i trzy miesiące, większość parlamentarna mimo konstytucyjnego obowiązku, w sposób absolutnie świadomy, przemyślany i celowy, tego obowiązku nie wypełniała, czyli nie dokonywała wyboru kolejnych sędziów Trybunału Konstytucyjnego – powiedział Bogucki na środowej konferencji prasowej.
Dodał, że nie ma wątpliwości co do tego, że była to zła wola rządzących, gdyż nie zaistniały żadne obiektywne przeszkody dla takiego działania, a jedynym powodem miała być próba “zniszczenia TK”, odebrania mu możliwości funkcjonowania oraz torpedowania jego działań. Bogucki powiedział, że niektórzy wprost twierdzili, że Trybunału nie ma.
- Pan prezydent wszystkim tym ludziom, wszystkim tym politykom, którzy nie dochowali swojego konstytucyjnego obowiązku, mówi dokładnie coś odwrotnego: Trybunał jest, Trybunał funkcjonuje. Trybunał powinien funkcjonować w pełnym składzie i powinien wykonywać swoje konstytucyjne obowiązki. To jest delikt konstytucyjny, którego dopuszczała się do tej pory większość koalicyjna – powiedział szef KPRP.
Bogucki przestrzegł także wszystkich, którzy sądzą, że sędziowie TK “mogą złożyć ślubowanie w inny sposób lub przed innym organem niż prezydent, że byłoby to deliktem konstytucyjnym i poważnym przestępstwem”. Dodał, że skład Trybunału został uzupełniony, a prezydent oczekuje od rządu publikowania jego wyroków.
Czytaj także:
Źródło: Polskie Radio/PAP/nł