Premier Donald Tusk rozpoczął ważną wizytę w Azji, lądując w Korei Południowej. Już na lotnisku został powitany z pełnymi honorami, co podkreśla rangę tego wydarzenia. Jak zaznaczono, to pierwsza wizyta polskiego premiera w tym kraju od blisko trzech dekad.
Zanim dotarł do Seulu, polska delegacja zatrzymała się w Duszanbe – stolicy Tadżykistanu. Tam odbyły się rozmowy z lokalnymi władzami, które dotyczyły przede wszystkim bezpieczeństwa regionu oraz kierunków rozwoju tego państwa.
Głównym celem azjatyckiej podróży jest jednak zacieśnienie współpracy z kluczowymi partnerami gospodarczymi. W Korei Południowej premier spotka się z najważniejszymi politykami oraz przedstawicielami biznesu. W planach są rozmowy o obronności, nowych technologiach, energetyce – w tym atomowej – oraz bezpieczeństwie dostaw surowców.
Na tym jednak nie koniec. Kolejnym przystankiem będzie Japonia, gdzie Tusk przeprowadzi rozmowy z premier tego kraju oraz liderami tamtejszego biznesu. Tematyka spotkań będzie podobna – chodzi o wzmocnienie relacji i rozwój współpracy w kluczowych sektorach.
W delegacji towarzyszą mu ministrowie oraz reprezentanci polskich instytucji finansowych i firm, co pokazuje, że wizyta ma nie tylko wymiar polityczny, ale też gospodarczy.