Miejsce pobytu Marcina Romanowskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości, pozostaje nieznane od 30 kwietnia, kiedy wygasła jego umowa najmu mieszkania w centrum Budapesztu. Według ustaleń Wirtualnej Polski 1 maja lokal był już pusty, a Romanowski nie przebywał na miejscu. W tle sprawy pojawiają się informacje o działaniach węgierskich służb oraz zapowiedziach nowej administracji politycznej w Budapeszcie dotyczących jego statusu.
Gdzie jest Marcin Romanowski? Ostatnie ustalenia z Budapesztu
Z informacji przekazywanych przez Wirtualną Polskę wynika, że ostatni pewny ślad dotyczący Marcina Romanowskiego sięga końcówki kwietnia, kiedy przestał być widziany w Budapeszcie. Kluczową datą jest 30 kwietnia – wtedy wygasła umowa najmu mieszkania w centrum stolicy Węgier, w którym wcześniej miał przebywać. Jak ustalił portal, 1 maja lokal był już pusty, a przedstawiciel firmy zarządzającej nieruchomością potwierdził, że „mieszkanie było opuszczone”, a na miejscu nie było żadnych lokatorów.
Od tego momentu nie pojawiły się wiarygodne informacje, które pozwalałyby określić, gdzie obecnie przebywa były wiceminister sprawiedliwości. Brak fizycznego kontaktu i brak oficjalnych danych o jego lokalizacji sprawiają, że jego status staje się coraz bardziej niejasny. W przestrzeni publicznej pojawiają się jedynie pojedyncze komunikaty i spekulacje, jednak żadna ze stron nie przedstawia twardych danych, które pozwoliłyby jednoznacznie wskazać jego miejsce pobytu.
Całość sprawy pozostaje w centrum zainteresowania opinii publicznej, szczególnie w kontekście toczących się postępowań oraz wcześniejszych doniesień dotyczących jego obecności na Węgrzech. W tym samym czasie media próbują ustalić, jakie działania podejmują służby odpowiedzialne za monitorowanie sytuacji.
Trwają poszukiwania Romanowskiego. Jest komunikat węgierskiej policji
Marcin Romanowski, fot. Wojciech Olkusnik/East News
Węgierska policja i zmiana władzy a status polityka
W odpowiedzi na pytania Wirtualnej Polski węgierska policja przekazała ogólny komunikat, nie odnosząc się bezpośrednio do szczegółów sprawy Romanowskiego.
– Policja podejmuje niezbędne kroki w odpowiednim czasie i zgodnie z odpowiednimi standardami zawodowymi we wszystkich sprawach należących do jej kompetencji – przekazuje Komenda Główna Policji Węgier w oświadczeniu przesłanym WP.
Jednocześnie służby zaznaczyły ograniczenia w udzielaniu informacji, dodając, że w tym konkretnym przypadku „nie jest w stanie udzielić żadnych konkretnych informacji”.
Równolegle sytuacja polityczna na Węgrzech również uległa zmianie, co dodatkowo wpływa na kontekst całej sprawy. 9 maja na premiera zaprzysiężony został Peter Magyar, który jeszcze w trakcie kampanii wyborczej zapowiadał zmianę podejścia do kwestii azylu udzielanego niektórym polskim politykom. Według jego deklaracji, jeśli jego ugrupowanie przejęłoby pełnię władzy, Marcin Romanowski oraz jego były przełożony Zbigniew Ziobro mieliby utracić ochronę i zostać objęci procedurami ekstradycyjnymi do Polski.
W tle tych wydarzeń pojawił się także wątek Zbigniewa Ziobry, który w niedzielę poinformował publicznie, że przebywa na terenie Stanów Zjednoczonych. W efekcie dwóch polityków, powiązanych z tą samą sprawą dotyczącą Funduszu Sprawiedliwości, znajduje się obecnie poza Polską, choć ich sytuacje różnią się pod względem formalnym i komunikacyjnym.
Oświadczenie Romanowskiego i europejski nakaz aresztowania
Po okresie milczenia Marcin Romanowski zabrał głos w mediach społecznościowych, publikując nagranie na YouTube. Wystąpił w neutralnym pomieszczeniu, na tle białej ściany, nie ujawniając swojego aktualnego położenia. W swoim wystąpieniu odniósł się do sytuacji politycznej i swojej aktywności publicznej, podkreślając: „zmieniają się okoliczności, ale walka o Polskę trwa – i będzie trwać aż do zwycięstwa nad szkodliwą i haniebną kryptodyktaturą Tuska”.
– To był ważny etap mojej działalności, etap, w którym mimo represji konsekwentnie robiłem swoje, dokumentowałem bezprawie, reagowałem na kolejne szkodliwe działania władzy i broniłem spraw, które dla Polski są fundamentalne – dodał Romanowski na nagraniu.
Sprawa Romanowskiego ma również wymiar prawny. Prokuratura Krajowa postawiła mu oraz Zbigniewowi Ziobrze zarzuty związane z nieprawidłowościami w Funduszu Sprawiedliwości. W przypadku Romanowskiego warszawski sąd wydał w połowie lutego ponownie europejski nakaz aresztowania, co oznacza, że jego sytuacja prawna pozostaje otwarta na poziomie międzynarodowym. Wniosek dotyczący analogicznych działań wobec Ziobry nadal jest rozpatrywany przez sąd.
Całość sprawy tworzy wielowątkowy obraz, w którym przenikają się elementy polityki, prawa i międzynarodowych relacji. Brak jednoznacznych informacji o miejscu pobytu Romanowskiego tylko zwiększa zainteresowanie sprawą i sprawia, że pozostaje ona w centrum uwagi mediów oraz opinii publicznej.