Zbigniew Ziobro publicznie zaapelował do Donalda Tuska o szybkie skierowanie wniosku ekstradycyjnego. Jak ustaliła Wirtualna Polska, dokument jest już przygotowany przez prokuraturę, ale nadal nie został wysłany z powodu braku prawomocnej decyzji sądu. Termin rozpatrzenia zażalenia obrońców byłego ministra wyznaczono dopiero na 8 września.
Zbigniew Ziobro zabrał głos ws. ekstradycji
We wtorek 19 maja Zbigniew Ziobro odniósł się w mediach społecznościowych do kwestii potencjalnego skierowania wobec niego wniosku ekstradycyjnego. Były minister sprawiedliwości przekonywał, że ewentualne postępowanie prowadzone przed amerykańskim sądem mogłoby stać się okazją do nagłośnienia sytuacji politycznej i prawnej w Polsce poza granicami kraju.
We wtorkowym wpisie Ziobro stwierdził, że “sprawa przed niezależnym i niezawisłym amerykańskim sędzią” będzie doskonałą okazją do tego, by “światowa opinia publiczna poznała prawdę o skali łamania prawa w Polsce i o wykorzystywaniu prokuratury i sądów do walki politycznej i represji”.
Polityk zasugerował również, że oczekuje od obecnego rządu konkretnych działań i formalnego rozpoczęcia procedury. W swoim wpisie bezpośrednio zwrócił się do premiera Donalda Tuska, podkreślając, że nie powinno dochodzić do unikania działań przewidzianych przez prawo.
– Dlatego liczę, że nie będzie się Pan Donald Tusk uchylał od procedur prawnych i że Pański minister jak najszybciej skieruje stosowny wniosek ekstradycyjny – dodał były szef resortu sprawiedliwości.
W dalszej części swojego stanowiska Ziobro podkreślał również znaczenie amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości w całym procesie. Według niego to właśnie niezależność sędziego w Stanach Zjednoczonych ma być jednym z najważniejszych elementów potencjalnego postępowania ekstradycyjnego.
W interesie Polaków jest, aby światowa opinia publiczna poznała prawdę o skali łamania prawa w Polsce oraz o wykorzystywaniu prokuratury i sądów do walki politycznej i represji. Sprawa przed niezależnym i niezawisłym amerykańskim sędzią będzie do tego znakomitą okazją.
Dlatego…
— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) May 19, 2026
Wpis szybko wywołał szeroką dyskusję polityczną i medialną, ponieważ temat ekstradycji byłego ministra od kilku miesięcy budzi ogromne emocje zarówno po stronie rządzących, jak i opozycji.
Ziobro zwrócił się do Tuska. Zaapelował o jedno
Zbigniew Ziobro, fot. Wojciech Olkusnik/East News
Prokuratura przygotowała wniosek ekstradycyjny
Jak ustaliła Wirtualna Polska, odpowiedni dokument dotyczący ekstradycji został już przygotowany przez prokuraturę. Mimo to procedura nadal nie może zostać formalnie uruchomiona. W rozmowie z portalem rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak przyznał, że śledczy są gotowi do wykonania kolejnego kroku.
– Prokurator jest gotowy do skierowania wniosku o ekstradycję – powiedział prok. Przemysław Nowak w rozmowie z Wirtualną Polską.
Z ustaleń portalu wynika jednak, że samo przygotowanie dokumentów nie oznacza jeszcze możliwości ich natychmiastowego wysłania. W sprawie nadal istnieją przeszkody formalne, które uniemożliwiają rozpoczęcie procedury wobec byłego ministra sprawiedliwości. Chodzi przede wszystkim o kwestie związane z prawomocnością wcześniejszych decyzji sądu.
Cała sytuacja pokazuje, że mimo politycznych deklaracji i publicznych komentarzy procedura ekstradycyjna musi opierać się na ściśle określonych wymogach prawnych. Nawet gotowy wniosek nie może zostać przekazany dalej, jeśli wcześniej nie zostaną spełnione wszystkie warunki proceduralne. To właśnie ten element obecnie blokuje dalsze działania prokuratury.
Sąd nadal nie podjął decyzji ws. Ziobry
Kluczową przeszkodą pozostaje brak prawomocnego postanowienia dotyczącego tymczasowego aresztowania. Prokuratura podkreśla, że bez takiej decyzji wysłanie wniosku ekstradycyjnego jest niemożliwe.
– Aby skierować wniosek o ekstradycję, musi być prawomocne postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania – wyjaśnił prok. Przemysław Nowak.
Problem polega na tym, że sąd do tej pory nie rozpoznał zażaleń złożonych przez obrońców Zbigniewa Ziobry. Dopóki to się nie stanie, wcześniejsze orzeczenie nie uzyska statusu prawomocności, a procedura ekstradycyjna pozostanie zawieszona.
Jak poinformowano, termin posiedzenia dotyczącego rozpatrzenia zażaleń został wyznaczony dopiero na 8 września. To oznacza, że sprawa może przeciągnąć się jeszcze przez wiele miesięcy. Według przedstawiciela Prokuratury Krajowej sytuacja budzi pytania również z punktu widzenia terminów procesowych.
– Pytanie o powody jest pytaniem do sądu. Sąd powinien to zrobić w terminie siedmiu dni, a więc jeszcze w lutym – podsumował prok. Przemysław Nowak w rozmowie z Wirtualną Polską.
W praktyce oznacza to, że mimo gotowości prokuratury i politycznych deklaracji cała procedura pozostaje obecnie w martwym punkcie. Dopiero rozstrzygnięcie sądu w sprawie zażaleń może otworzyć drogę do dalszych działań związanych z ekstradycją byłego ministra sprawiedliwości.
Ziobro zwrócił się do Tuska. Zaapelował o jedno