Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w kolejny etap. Sześcioro sędziów wybranych przez Sejm zwróciło się do prezesa TK Bogdana Święczkowskiego o zwołanie Zgromadzenia Ogólnego, które miałoby zająć się kryzysem wokół niedopuszczania części sędziów do orzekania. W rozmowie z “Faktem” konstytucjonaliści wskazują jednak, że jeśli prezes TK nadal będzie blokował obrady, możliwe jest zastosowanie alternatywnej ścieżki przewidzianej w ustawie.
Wniosek sześciu sędziów i kolejny rozdział sporu o Trybunał Konstytucyjny
22 maja sześcioro sędziów wybranych do Trybunału Konstytucyjnego skierowało do prezesa TK Bogdana Święczkowskiego wniosek o zwołanie Zgromadzenia Ogólnego. Jak wskazano w dokumencie, celem miałoby być wypracowanie działań prowadzących do “rozwiązania kryzysu konstytucyjnego wywołanego niedopuszczaniem prawidłowo wybranych sędziów TK do orzekania”. Pod wnioskiem podpisały się zarówno osoby, od których ślubowanie odebrał już prezydent Karol Nawrocki, jak i czworo sędziów, którzy – wobec odmowy przyjęcia ślubowania przez głowę państwa – zdecydowali się złożyć je w Sejmie 9 kwietnia, używając formuły, że czynią to ”wobec prezydenta”.
Spór dotyczy przede wszystkim statusu nowych sędziów oraz tego, czy mogą oni brać udział w pracach Trybunału. Rzecznik TK Weronika Ścibor przekazała Polskiej Agencji Prasowej, że ewentualny termin Zgromadzenia Ogólnego zostanie wyznaczony dopiero po zakończeniu analizy prawnej wniosku. Chodzi między innymi o ocenę tego, czy jego autorzy byli umocowani do jego złożenia. Tymczasem krytycy obecnego funkcjonowania TK podkreślają, że przeciąganie decyzji pogłębia chaos wokół instytucji i utrudnia osiągnięcie konstytucyjnego składu 15 sędziów.
Kryzys w TK narasta. Ekspertka nie ma złudzeń
Do sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego odniosła się w rozmowie z “Faktem” dr Joanna Juchniewicz z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Konstytucjonalistka zwróciła uwagę, że Sejm wybrał sześciu sędziów TK, przy czym tylko dwoje zostało zaproszonych do Pałacu Prezydenckiego w celu złożenia ślubowania. Pozostała czwórka – wobec odmowy ze strony prezydenta – zdecydowała się na alternatywną formę ślubowania w Sejmie. Zdaniem ekspertki wszyscy powinni zostać dopuszczeni do orzekania i uczestniczyć w Zgromadzeniu Ogólnym.
Rozumiem intencję sędziów, którzy — poprzez rozmowę z panem Święczkowskim — chcą doprowadzić do uporządkowania sytuacji w TK i osiągnięcia wymaganego przez konstytucję składu 15 sędziów. Nie jestem jednak optymistką i obawiam się, że Zgromadzenie Ogólne nie zostanie zwołane, a tym samym będziemy nadal tkwić w trudnej i szkodliwej dla państwa sytuacji — oceniła dr Juchniewicz w rozmowie z “Faktem”.
Wypowiedź ekspertki pokazuje, że problem wykracza już poza sam spór proceduralny. Według części prawników przedłużający się konflikt wpływa na wiarygodność całego Trybunału Konstytucyjnego oraz podważa stabilność systemu prawnego. W praktyce oznacza to bowiem dalsze funkcjonowanie instytucji w niepełnym składzie i utrzymywanie wątpliwości dotyczących legalności części jej działań. Zdaniem konstytucjonalistów brak porozumienia może także prowadzić do kolejnych sporów politycznych wokół TK.
Spór wokół TK. Ekspert: “w skrajnym przypadku Święczkowski mógłby nawet utracić status sędziego”
Bogdan Święczkowski (fot. Prokuratura Krajowa/gov.pl)
Prof. Chmaj wskazuje możliwy scenariusz. Święczkowski może stracić wpływy
Znacznie dalej idzie interpretacja przedstawiona przez prof. Marka Chmaja. W rozmowie z “Faktem” konstytucjonalista zasugerował, że działania nowych sędziów mogą być próbą obejścia oporu Bogdana Święczkowskiego. Jak wskazał, podstawą do takiego działania miałby być art. 11 ust. 2 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, odnoszący się do sytuacji wakatu na stanowisku prezesa TK.
Możliwe, że nowi sędziowie uznali powołanie Święczkowskiego za wadliwe. Powodem miałby być udział osób nieuprawnionych, czyli tak zwanych dublerów, w Zgromadzeniu Ogólnym, które przedstawiało ówczesnemu prezydentowi kandydatów na stanowisko prezesa trybunału. W konsekwencji mogli dojść do wniosku, że wakat na stanowisku prezesa trybunału nadal istnieje” — stwierdził prof. Chmaj w rozmowie z “Faktem”.
Ekspert zaznaczył również, że w takiej sytuacji Zgromadzenie Ogólne mógłby zwołać sędzia o najdłuższym łącznym stażu pracy, którym jest obecnie Krystian Markiewicz. Taki ruch pozwoliłby ominąć sprzeciw obecnego prezesa TK. Prof. Chmaj zwrócił uwagę, że Zgromadzenie Ogólne posiada także inne kompetencje wobec prezesa Trybunału.
Święczkowski uczestniczyłby wówczas w Zgromadzeniu już tylko jako jeden z sędziów. Co istotne, Zgromadzenie Ogólne dysponuje również innymi kompetencjami. Może między innymi uchylić mu immunitet lub wszcząć przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Są to kwestie o bardzo poważnych konsekwencjach — w skrajnym przypadku Święczkowski mógłby nawet utracić status sędziego, jeśli postępowanie dyscyplinarne wykazałoby, że sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu — dodał konstytucjonalista dla “Faktu”.