Zwrot w TK. Prof. Sławomir Patyra zapowiedział, że nie będzie orzekał w TK w obecnym kształcie

Prof. Sławomir Patyra został zaprzysiężony na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Ceremonia odbyła się we wtorek 28 lipca z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego. Konstytucjonalista zapowiedział jednak, że nie będzie orzekał w TK w obecnym kształcie. Swoją decyzję uzasadnił sporem o skład Trybunału i skuteczność jego orzeczeń.

Sławomir Patyra jest konstytucjonalistą związanym z Uniwersytetem Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Po zaprzysiężeniu przedstawił swoje stanowisko w rozmowie z portalem RadioZET.pl. Jego zastrzeżenia dotyczą sposobu funkcjonowania Trybunału oraz niedopuszczania do pracy czterech sędziów wybranych przez Sejm. Profesor ocenił, że w takich warunkach nie może uczestniczyć w czynnościach TK.

Sławomir Patyra nie będzie orzekał w obecnym Trybunale KonstytucyjnymWe wtorek 28 lipca prezydent Karol Nawrocki zaprzysiągł prof. Sławomira Patyrę na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Sam fakt złożenia ślubowania nie oznacza jednak, że konstytucjonalista rozpocznie orzekanie w działającym obecnie składzie Trybunału.

Po ceremonii Patyra jednoznacznie zadeklarował, że nie zamierza brać udziału w jego pracach w obecnym kształcie. Jak wyjaśnił w rozmowie z RadioZET.pl, uważa, że wykonywanie przez niego obowiązków w takiej sytuacji pozostawałoby w sprzeczności z wiedzą prawniczą, którą przekazuje również swoim studentom.

– Kompromitowałbym się, jako prawnik, uczestnicząc w czynnościach Trybunału Konstytucyjnego, które są prawnie nieskuteczne – powiedział prof. Sławomir Patyra w rozmowie z RadioZET.pl.

Nowy sędzia TK odniósł się przede wszystkim do prawidłowości składów orzekających. W jego ocenie od osób zajmujących się prawem należy wymagać konsekwencji. Z jednej strony nie można podkreślać znaczenia legalnie i prawidłowo obsadzonych składów w sądach, a z drugiej uczestniczyć w pracach organu, wobec którego zgłaszane są zastrzeżenia dotyczące jego składu.

Patyra zwrócił uwagę, że kwestia ta ma bezpośrednie znaczenie dla wydawanych orzeczeń. Przedstawił stanowisko, zgodnie z którym udział osób niebędących sędziami lub nieprawidłowe ukształtowanie składu orzekającego wpływa na prawną skuteczność rozstrzygnięć.

– Nie mogę mówić studentom, że we wszystkich sądach muszą być prawidłowe składy orzekające, a jednocześnie radośnie ubrać się w togę i pójść na spotkanie, które nazywa się posiedzeniem, czy zgromadzeniem składu orzekającego. W sytuacji, kiedy w Trybunale zasiadają osoby, które nie są sędziami, lub skład orzekający został ukształtowany nieprawidłowo, wyroki są nieistniejące – wskazał nowy sędzia TK w rozmowie z RadioZET.pl.

Deklaracja profesora oznacza, że mimo zaprzysiężenia nie zamierza on uczestniczyć w orzekaniu, dopóki Trybunał będzie działał w obecnym kształcie. Nie zakwestionował przy tym samego swojego wyboru ani złożonego ślubowania. Swoje stanowisko powiązał z sytuacją wewnątrz TK i trwającym sporem dotyczącym osób dopuszczanych do wykonywania obowiązków sędziowskich.

Zobacz także:Do stowarzyszenia Morawieckiego dołącza kolejny poseł PiS. Ryszard Terlecki potwierdza

Spór o czterech sędziów wybranych przez SejmJednym z głównych powodów decyzji Sławomira Patyry jest sytuacja czterech sędziów wybranych przez Sejm w marcu. Chodzi o prof. Krystiana Markiewicza, Annę Korwin-Piotrowską, prof. Macieja Taborowskiego oraz prof. Marcina Dziurdę.

Cała czwórka złożyła ślubowanie w Sejmie. Mimo to osoby te nie są dopuszczane do pracy w Trybunale Konstytucyjnym przez jego prezesa Bogdana Święczkowskiego. To właśnie ten spór stał się jednym z kluczowych elementów oceny przedstawionej przez nowego sędziego.

Patyra uważa, że miejsce złożenia ślubowania nie przekreśla skuteczności tej czynności. Zaznaczył, że sędziowie złożyli ślubowanie wobec prezydenta, choć odbyło się to w innym miejscu niż zazwyczaj.

– Sędziowie złożyli ślubowanie wobec prezydenta, ale w innym miejscu, co nie jest wykluczone z perspektywy konstrukcji procedury wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego – ocenił prof. Sławomir Patyra w rozmowie z RadioZET.pl.

W ocenie profesora cztery osoby wybrane przez Sejm są legalnie wybranymi sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Problemem pozostaje natomiast to, że nie zostały one dopuszczone do wykonywania swoich obowiązków w TK.

Stanowisko Patyry nie ogranicza się więc do sporu o organizację pracy Trybunału lub udział konkretnych osób w posiedzeniach. Konstytucjonalista wiąże tę sytuację z legalnością postępowań prowadzonych przez TK oraz z możliwością prawnie skutecznego zakończenia tych spraw.

Z jego wypowiedzi wynika, że brak czterech sędziów wpływa na funkcjonowanie całego organu. Profesor uznaje tę kwestię za na tyle poważną, że wyklucza obecnie własny udział w wydawaniu rozstrzygnięć.

Czytaj też:Nowe informacje w sprawie kawalerki Karola Nawrockiego. Notariusz będzie mógł zostać przesłuchany

Patyra kwestionuje możliwość legalnego zakończenia postępowańProf. Sławomir Patyra przedstawił także ocenę konsekwencji niedopuszczania czterech sędziów do pracy. Według niego postępowania toczące się obecnie przed Trybunałem Konstytucyjnym nie mogą zostać legalnie zakończone.

Profesor podkreślił, że organ władzy sądowniczej wydający wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej sam musi przestrzegać obowiązującego prawa. W jego ocenie nie jest możliwe pogodzenie tych dwóch ról w sytuacji, gdy Trybunał nie działa w prawidłowym składzie.

– Wobec tego, że w Trybunale nie ma czterech sędziów legalnie wybranych, jakiekolwiek postępowania, jakie tam się toczą, nie mogą być legalnie zakończone. Żaden organ władzy sądowniczej nie może wydawać wyroków w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej jednocześnie łamiąc jej prawo – podkreślił nowy sędzia w rozmowie z RadioZET.pl.

To właśnie ta ocena stanowi podstawę jego odmowy orzekania w obecnym TK. Patyra nie chce uczestniczyć ani w posiedzeniach, ani w zgromadzeniach składów orzekających, których prawidłowość budzi jego zastrzeżenia.

Jego oświadczenie jest szczególne ze względu na moment, w którym zostało złożone. Konstytucjonalista przedstawił je bezpośrednio po zaprzysiężeniu przez prezydenta Karola Nawrockiego. Formalnie został więc sędzią Trybunału, ale jednocześnie zapowiedział, że w aktualnych warunkach nie podejmie orzekania.

Z przekazanych informacji nie wynika, kiedy sytuacja w TK mogłaby się zmienić ani jakie dalsze działania podejmie jego prezes Bogdan Święczkowski. Stanowisko Patyry pozostaje jednak jednoznaczne. Dopóki czterech wybranych przez Sejm sędziów nie zostanie dopuszczonych do pracy, profesor nie zamierza brać udziału w czynnościach Trybunału.

Zwrot w TK. Prof. Sławomir Patyra zapowiedział, że nie będzie orzekał w TK w obecnym kształcieKarol Nawrocki, fot. KAPiFWiktoria Klóska

O autorze

Wiktoria Klóska

Redaktor Goniec

Redaktorka w Grupie Iberion i autorka publikacji w serwisie Goniec.pl. Pisze o bieżących wydarzeniach z Polski, polityce, sprawach społecznych i lokalnych. Ukończyła filologię polską o specjalizacji publicystyczno-dziennikarskiej na Uniwersytecie Gdańskim. Pierwsze doświadczenie redakcyjne zdobywała podczas praktyk w „Dzienniku Bałtyckim”. W swojej pracy stawia na rzetelność, zrozumiały język i weryfikowanie informacji. Prywatnie interesuje się literaturą i światem perfum.

Leave a Comment