Ryszard Terlecki dołączył do klubu Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Były bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego ujawnił „Faktowi” kulisy odejścia z PiS. Decyzja grupy 40 polityków mocno zmniejszyła sejmowy klub partii. Poseł wskazał również na ultimatum oraz rolę frakcji nazywanej „maślarzami”.
Mateusz Morawiecki 31 lipca otworzył wydarzenie „Rozwój + Wy”, potocznie określane jako „grill Morawieckiego”. Spotkanie zorganizowano tuż po poważnym rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości. Były premier wraz z grupą 40 polityków utworzył klub Rozwój Plus. Wśród osób, które postanowiły kontynuować działalność polityczną u boku Morawieckiego, znalazł się Ryszard Terlecki.
Ryszard Terlecki o odejściu z PiS. „Nie było wyjścia”Obecność Ryszarda Terleckiego w nowym klubie jest jednym z najbardziej znaczących elementów rozłamu w PiS. Polityk przez lata był kojarzony z najbliższym otoczeniem Jarosława Kaczyńskiego. Teraz zdecydował się jednak stanąć po stronie Mateusza Morawieckiego i razem z jego zwolennikami opuścić dotychczasowy klub.
Podczas wydarzenia „Rozwój + Wy” dziennikarze „Faktu” zapytali Terleckiego o powody tej decyzji. Poseł usłyszał między innymi pytanie, czy po odejściu z PiS poczuł ulgę oraz czy w partii Jarosława Kaczyńskiego czuł się ograniczany.
Terlecki odrzucił sugestię, że w Prawie i Sprawiedliwości był tłamszony. Przyznał jednak, że odejście nie było dla niego łatwe. Z jego wypowiedzi wynika, że decyzji nie traktował jako powodu do satysfakcji, lecz jako przykrą konieczność wynikającą z kierunku obranego przez partię.
– Nie, nigdy tak nie było. Ulga to jest złe słowo. Raczej przykrość, ale nie było wyjścia. Nie chcę być trzecią Konfederacją – powiedział Ryszard Terlecki w rozmowie z „Faktem” podczas wydarzenia „Rozwój + Wy”.
Słowa o „trzeciej Konfederacji” pokazują, że spór nie dotyczył jedynie osobistych relacji między politykami. Terlecki odniósł się w ten sposób do politycznego kierunku, w którym jego zdaniem zmierzało Prawo i Sprawiedliwość. Nie rozwinął jednak szczegółowo tego porównania.
Poseł podkreślił również, że przez pewien czas środowisko związane z Mateuszem Morawieckim próbowało funkcjonować wewnątrz PiS jako odrębny nurt. Miało ono tworzyć drugie skrzydło partii i poszerzać jej polityczną ofertę. Ten model współpracy ostatecznie nie został utrzymany.
– Przez chwilę mieliśmy szanse być drugim skrzydłem, czy drugim płucem (w PiS — red.). To się niestety nie udało. Pojawiło się to ultimatum, do którego namówili prezesa “maślarze”. No i są efekty – dodał Ryszard Terlecki w rozmowie z „Faktem”.
Przeczytaj także:Wyniki nowego sondażu. Polacy wskazali Morawieckiemu, z kim powinien stworzyć listę wyborczą
Ultimatum wobec ludzi Morawieckiego. Terlecki wskazuje na „maślarzy”Według relacji przedstawionej przez Ryszarda Terleckiego bezpośrednim punktem zapalnym miało być ultimatum skierowane do osób związanych z Mateuszem Morawieckim. Politycy mieli złożyć Jarosławowi Kaczyńskiemu specjalną deklarację. Jej podpisanie oznaczało oficjalną rezygnację z działalności w stowarzyszeniu Rozwój Plus.
Terlecki stwierdził, że do postawienia takiego warunku prezesa PiS mieli namówić przedstawiciele frakcji potocznie nazywanej „maślarzami”. Jest to określenie jednego z wewnętrznych środowisk w Prawie i Sprawiedliwości. Frakcja ta ma skupiać przeciwników Mateusza Morawieckiego i jego politycznego zaplecza.
Do grupy określanej tym mianem mają należeć między innymi Przemysław Czarnek, Jacek Sasin oraz Tobiasz Bocheński. W przekazanych informacjach nie znalazły się ich bezpośrednie komentarze dotyczące zarzutów Terleckiego ani samego ultimatum.
Postawiony warunek miał zmusić ludzi Morawieckiego do dokonania jednoznacznego wyboru. Mogli pozostać w strukturach kierowanych przez Jarosława Kaczyńskiego albo kontynuować zaangażowanie w inicjatywę byłego premiera. Zdecydowana większość polityków związanych z Morawieckim wybrała drugą możliwość.
W efekcie konflikt, który wcześniej rozgrywał się wewnątrz PiS, doprowadził do formalnego rozłamu. Mateusz Morawiecki wraz z grupą 40 polityków utworzył nowy klub Rozwój Plus. Sejmowy klub Prawa i Sprawiedliwości mocno się przez to zmniejszył.
Słowa Terleckiego wskazują, że zwolennicy byłego premiera początkowo nie musieli zakładać całkowitego opuszczenia PiS. Polityk mówił o próbie działania jako „drugie skrzydło” lub „drugie płuco” ugrupowania. Dopiero ultimatum miało doprowadzić do sytuacji, w której dalsze funkcjonowanie obu środowisk w jednym klubie stało się niemożliwe.
Terlecki nie ukrywał, że odejście od Jarosława Kaczyńskiego było dla niego trudnym krokiem. Jego wypowiedź nie miała triumfalnego tonu. Poseł mówił o przykrości, braku innego wyjścia oraz niepowodzeniu planu utrzymania dwóch nurtów w ramach jednego ugrupowania.
Czytaj też:Do stowarzyszenia Morawieckiego dołącza kolejny poseł PiS. Ryszard Terlecki potwierdza
Morawiecki otworzył „Rozwój + Wy”. Pierwsze sondaże pokazują 6–7 proc.Rozłam w PiS stał się najważniejszym politycznym tłem wydarzenia „Rozwój + Wy”. Spotkanie zostało zorganizowane 31 lipca i potocznie jest nazywane „grillem Morawieckiego”. Były premier wykorzystał jego otwarcie do przedstawienia głównych haseł swojego środowiska.
– Polska wtedy odnosiła sukces, kiedy była odważna; największym zagrożeniem jest utrata wiary; brak zdolności do zrozumienia zasad współczesnego świata – mówił 31 lipca Mateusz Morawiecki, otwierając wydarzenie „Rozwój + Wy”.
Wystąpienie odbyło się już po utworzeniu nowego klubu przez Morawieckiego i jego zwolenników. W ten sposób wydarzenie zyskało znaczenie większe niż zwykłe spotkanie środowiska skupionego wokół byłego premiera. Stało się również pierwszą okazją do pokazania politycznej aktywności Rozwoju Plus po odejściu grupy parlamentarzystów z klubu PiS.
Na tym etapie nie podano informacji o przekształceniu stowarzyszenia Rozwój Plus w partię polityczną. Pojawiły się jednak pierwsze badania dotyczące ewentualnego poparcia dla takiego ugrupowania. Jak podał „Fakt”, sondaże dawałyby formacji od 6 do 7 proc. głosów, gdyby Rozwój Plus zdecydował się wystartować jako samodzielna partia.
Wynik na tym poziomie wskazuje, że inicjatywa Morawieckiego mogłaby zdobyć zauważalne poparcie. Przekazane informacje nie zawierają jednak nazw pracowni badawczych, dokładnych wyników poszczególnych sondaży ani danych dotyczących terminów ich przeprowadzenia.
Nie wiadomo również, jakie dalsze decyzje organizacyjne podejmie środowisko byłego premiera. Potwierdzone jest natomiast powstanie klubu Rozwój Plus oraz przejście do niego grupy 40 polityków. Dla Prawa i Sprawiedliwości oznacza to konieczność zmierzenia się ze skutkami jednego z najpoważniejszych wewnętrznych podziałów opisanych w ostatnim czasie.
Ryszard Terlecki komentuje rozstanie z PiS. “Przykrość, ale nie było wyjścia”Ryszard Terlecki, fot. KAPiFWiktoria Klóska
O autorze
Wiktoria Klóska
Redaktor Goniec
Redaktorka w Grupie Iberion i autorka publikacji w serwisie Goniec.pl. Pisze o bieżących wydarzeniach z Polski, polityce, sprawach społecznych i lokalnych. Ukończyła filologię polską o specjalizacji publicystyczno-dziennikarskiej na Uniwersytecie Gdańskim. Pierwsze doświadczenie redakcyjne zdobywała podczas praktyk w „Dzienniku Bałtyckim”. W swojej pracy stawia na rzetelność, zrozumiały język i weryfikowanie informacji. Prywatnie interesuje się literaturą i światem perfum.