Podczas uroczystości przy tablicy upamiętniającej rzeź Woli prezydent Karol Nawrocki odniósł się do tragicznych wydarzeń z czasów Powstania Warszawskiego. Skrytykował brak odpowiedzialności niemieckich dowódców za wymordowanie dziesiątek tysięcy cywilów i zaapelował do świata o konsekwentne rozliczanie zbrodni wojennych.
Uroczystość odbyła się w sobotę, w 82. rocznicę wybuchu powstania, w stołecznym Parku im. Edwarda Szymańskiego. Prezydent złożył kwiaty pod tablicą poświęconą ofiarom niemieckiego ludobójstwa z sierpnia 1944 roku. Prosił, byśmy za suchymi liczbami dostrzegali pojedynczych ludzi, zamordowanych przez Niemców wyłącznie z powodu polskiego pochodzenia.
Bezkarne zbrodnie i kariery sprawców po 1945 rokuPrezydent zwrócił uwagę na coś, co jego zdaniem szczególnie bulwersuje. Nikt z winnych tej zbrodni nie został po wojnie ukarany.
„To, co oburza, to także brak odpowiedzialności za rzeź Woli. Żaden z dowódców, żaden z tych barbarzyńców nie poniósł odpowiedzialności po roku 1945, a część z nich robiła nawet karierę samorządową w Niemczech” − zaznaczył.
Nawrocki przypomniał też, jak bezwzględny był okupant. Niemcy mordowali mieszkańców Woli na taką skalę, że ofiary padały niemal pod każdym domem i na każdej ulicy. Fala egzekucji ruszyła w Czarną Sobotę, 5 sierpnia 1944 roku, i nie ustawała przez kolejne dni.
Powstanie Warszawskie w walce z dwoma totalitaryzmamiNawrocki przypomniał również, o co w istocie toczył się ten bój. W jego ocenie powstanie było walką o Polskę, o wyzwolenie kraju spod niemieckiej okupacji oraz spod zła, które ciążyło nad nim od 1939 roku.
Prezydent zaznaczył, że hołd poległym oddawany jest już od dwóch dni, i wyraził wdzięczność, że wśród żyjących wciąż pozostaje ponad stu uczestników zrywu.
„Powstańcy bili się o to, by Polska była niepodległa w obliczu dwóch systemów totalitarnych tak bardzo do siebie podobnych i mających ten sam cel – zniszczenie Rzeczypospolitej Polskiej” − podkreślił.
Wiele miejsca poświęcił także ludności cywilnej. Jak wskazywał, cierpieli nie tylko walczący, lecz również mieszkańcy, którzy nie wstąpili w szeregi Armii Krajowej, choć z życzliwością wspierali walczących. Powstanie, w ujęciu prezydenta, oznaczało zatem także niezawinione cierpienie niewinnych: mordowanych kobiet, dzieci i starców.
Apel do świata o rozliczanie dyktatorów i mordercówNa zakończenie prezydent zwrócił się do społeczności międzynarodowej, wzywając do konsekwentnego karania sprawców zbrodni wojennych.
„To apel do całego świata. Z Warszawy, z Woli, gdzie Niemcy zamordowali ponad 50 tysięcy Polaków, w tym kobiety i dzieci. Świat nie będzie lepszy, nie będzie dobry, jeśli dyktatorów, morderców i zwyrodnialców nie będzie rozliczał z tego, co zrobili” − mówił.
Przestrzegał zarazem, że sama dyplomacja i deklaracje niczego nie zmienią.
„Świat nie posunie się do przodu i nie pomogą żadne rezolucje, konwencje i dyskusje na wszelkich forach świata, jeśli tych, którzy mordowali kobiety i dzieci, świat nie będzie miał odwagi potępić” − zakończył.
Karol Nawrocki w rocznicę rzezi Woli z nawiązaniem do rzezi wołyńskiej:
„Świat nie będzie dobry jeśli dyktatorów, morderców i zwyrodnialców nie będzie rozliczał z tego co zrobili. Nie pomogą żadne rezolucje i konwencje jeśli tych, którzy mordowali kobiety i dzieci świat nie… pic.twitter.com/528jxDvO7u
— chrzanik (@chrzanikx) August 1, 2026„To apel do całego świata”. Mocne słowa Nawrockiego o rozliczaniu zbrodni