Czarnek apeluje do “byłych kolegów”, aby zajęli się Polską. “Nie tym, czym zajmował się wczoraj Morawiecki”

Przemysław Czarnek podczas konferencji prasowej przed Trybunałem Konstytucyjnym nie ograniczył się do przedstawienia wniosku PiS dotyczącego edukacji zdrowotnej. Były minister edukacji odniósł się także do rozłamu w ugrupowaniu i skierował apel do Mateusza Morawieckiego oraz polityków, którzy opuścili klub parlamentarny partii.

Po rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości relacje między władzami ugrupowania a środowiskiem skupionym wokół Mateusza Morawieckiego pozostają napięte. Niedawno kierownictwo PiS zobowiązało członków partii do podpisania oświadczeń, że nie będą działać w innych politycznych stowarzyszeniach pod groźbą usunięcia z ugrupowania. Po upływie wyznaczonego terminu Jarosław Kaczyński poinformował, że politycy związani z Morawieckim opuścili PiS. Kilka dni później Komitet Polityczny partii nie zdecydował jednak o ich formalnym wykluczeniu. Sprawa została skierowana do rzecznika dyscyplinarnego PiS Karola Karskiego.

Konferencja przed Trybunałem Konstytucyjnym. Po edukacji zdrowotnej padły pytania o rozłam w PiSWtorkowa konferencja prasowa polityków Prawa i Sprawiedliwości została zorganizowana przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. Głównym jej celem było poinformowanie o złożeniu wniosku dotyczącego rozporządzeń Ministerstwa Edukacji Narodowej wprowadzających obowiązkowy przedmiot edukacja zdrowotna. Politycy PiS przekonywali, że nowe przepisy naruszają konstytucyjne prawa rodziców i domagali się stwierdzenia ich niezgodności z ustawą zasadniczą. Przemysław Czarnek poinformował również, że ugrupowanie zwróciło się do Trybunału o wydanie zabezpieczenia, które uniemożliwiłoby stosowanie rozporządzeń od 1 września, jeszcze przed wydaniem ostatecznego orzeczenia.

Po zakończeniu części poświęconej edukacji zdrowotnej dziennikarze skierowali pytania do byłego ministra dotyczące bieżącej sytuacji w Prawie i Sprawiedliwości. Tematem rozmowy stał się rozłam, do którego doszło w ubiegłym tygodniu, gdy Mateusz Morawiecki wraz z grupą posłów opuścił klub parlamentarny PiS i utworzył własne koło parlamentarne Rozwój Plus. Czarnek został zapytany zarówno o możliwość współpracy z byłym premierem w przyszłości, jak i o wpływ podziału na notowania ugrupowania. W odpowiedzi podkreślał, że dla PiS priorytetem pozostaje odbudowa jedności po prawej stronie sceny politycznej.

Czarnek zaapelował do Morawieckiego. “Mamy otwarte ramiona”Przemysław Czarnek przekonywał, że mimo politycznego rozłamu drzwi do współpracy z byłymi działaczami PiS nie zostały definitywnie zamknięte. Jednocześnie zaapelował do polityków związanych dziś z nowym kołem parlamentarnym, by – zamiast angażować się w spór wewnątrz prawicy – skupili się na sprawach państwa. W jego ocenie obecna sytuacja wymaga współpracy środowisk konserwatywnych, a nie dalszego pogłębiania konfliktu.

Dla wszystkich w Prawie i Sprawiedliwości mamy otwarte ramiona do współpracy w przyszłości. Apelujemy również do naszych byłych kolegów, którzy są dzisiaj w innym klubie, ażeby zajęli się Polską, a nie tym, czym zajmował się wczoraj m.in. nasz kolega Mateusz Morawiecki. Polska potrzebuje działania na rzecz Polski i Polaków, suwerenności, niepodległości, naprawy Rzeczpospolitej, a nie kłótni na prawicy. Jedność PiS, pokój na prawicy, to jest warunek, od którego zależy przejęcie władzy od tych szkodników – oświadczył Czarnek.

Wypowiedź padła kilka dni po utworzeniu przez środowisko Mateusza Morawieckiego własnego koła parlamentarnego i w czasie, gdy trwa dyskusja o dalszych relacjach między obiema grupami.

Zobacz także:Przemysław Czarnek i członkowie PiS na konferencji przed budynkiem TK. Będzie wniosek ws. edukacji zdrowotnej

Polityk PiS odniósł się do sondaży. Przypomniał wydarzenia sprzed kilkunastu latPodczas konferencji Przemysław Czarnek został również zapytany o najnowszy sondaż IBRIS dla Polsat News, w którym Prawo i Sprawiedliwość uzyskało 16,9 proc. poparcia, a środowisko Mateusza Morawieckiego – 7,8 proc. Polityk nie przywiązywał dużej wagi do tych wyników. Przekonywał, że podobne prognozy pojawiały się już w przeszłości, gdy w PiS dochodziło do podziałów, a mimo to ugrupowanie zdołało później wygrać wybory i przejąć władzę.

Czarnek odwołał się do wydarzeń z 2011 roku, wskazując, że również wtedy sondaże nie zapowiadały późniejszego sukcesu Prawa i Sprawiedliwości.

Kiedy w 2011 r. miał miejsce podobny rozłam w Prawie i Sprawiedliwości, to było na 3,5 r. przed objęciem pełnej władzy przez PiS, przed zwycięstwem Andrzeja Dudy, te same badania, pracownie, instytucje badania opinii publicznej mówiły o poparciu PO rzędu 35 proc., PiS-u rzędu 15 proc., a rozłamowców 9 proc. Proszę zająć się tym, co trapi dziś Polaków, a nie rzeczami, które nie mają najmniejszego znaczenia – powiedział.

W ten sposób były minister dał do zrozumienia, że obecne notowania nie przesądzają o przyszłych wynikach wyborczych i nie powinny odwracać uwagi od bieżących problemów kraju.

Czarnek apeluje do “byłych kolegów”, aby zajęli się Polską. “Nie tym, czym zajmował się wczoraj Morawiecki”

Leave a Comment