Donald Tusk opublikował apel do pracodawców i wszystkich Polaków w związku z ekstremalnymi upałami. Premier zaapelował o zapewnienie pracownikom odpowiednich warunków podczas wykonywania obowiązków, podkreślając, że przy temperaturach sięgających nawet 40 stopni Celsjusza stawką jest zdrowie, a nawet życie.
Nagranie opublikowane przez szefa rządu pojawiło się w środę w serwisie X. Donald Tusk opatrzył je krótkim podpisem: “Mam do Was gorącą prośbę”, nawiązując do prognozowanych na ten dzień ekstremalnie wysokich temperatur.
Donald Tusk zwrócił się do Polaków. “Mam do Was gorącą prośbę”Donald Tusk opublikował w środę wpis w serwisie X, do którego dołączył nagranie zarejestrowane tuż po porannym treningu biegowym. Premier podkreślił, że nawet o wczesnej porze odczuł skutki wysokiej temperatury, choć warunki były znacznie łagodniejsze niż te prognozowane na dalszą część dnia. Jak zaznaczył, już krótki poranny trening uświadomił mu, jak wymagające mogą być warunki podczas pracy wykonywanej przez wiele godzin w wysokiej temperaturze.
Biegłem o 7, było 25 stopni najwyżej, słońce za chmurką, a i tak ledwo żyję. Wyobraźcie sobie 8 godzin pracy w upale, który może osiągnąć dziś w całej Polsce blisko 40 st. C – mówił na nagraniu premier.
Następnie zwrócił się przede wszystkim do pracodawców, wskazując, że podczas tak ekstremalnych warunków pogodowych konieczne jest zapewnienie pracownikom odpowiednich warunków. W swoim wystąpieniu zaznaczył, że obecna sytuacja nie jest zwykłym letnim epizodem pogodowym, lecz wydarzeniem mogącym realnie wpłynąć na bezpieczeństwo osób wykonujących codzienne obowiązki zawodowe.
Premier wskazał, jak chronić pracowników. Padł apel o klimatyzację, wodę i przerwyW dalszej części nagrania Donald Tusk przedstawił konkretne rozwiązania, które – jego zdaniem – powinny zostać zastosowane wszędzie tam, gdzie pracownicy wykonują obowiązki w czasie największych upałów. Zaapelował do pracodawców, aby nie oszczędzali na klimatyzacji oraz zapewnili dostęp do zimnej wody. Wśród proponowanych działań wymienił również stosowanie kurtyn wodnych, wentylatorów, zasłanianie okien, zmianę miejsca lub charakteru pracy, a tam, gdzie jest to możliwe, także wykonywanie obowiązków w formie zdalnej.
Jak macie klimę, nie oszczędzajcie jej dzisiaj. Każdy powinien mieć dostęp do zimnej wody. Kurtyny wodne, wiatraki, zasłonięte okna, zmiana miejsca i charakteru pracy, jeśli to możliwe, praca zdalna. A jak już się nie ma innego sposobu, to naprawdę powinniście zrobić przerwę – apelował Donald Tusk.
Na zakończenie raz jeszcze podkreślił wagę sytuacji.
W temperaturze blisko 40 st. C na zewnątrz tu chodzi już o ludzkie zdrowie, a nawet życie. Bardzo was proszę, w te upalne godziny bądźcie ludźmi dla innych i dla siebie – zakończył.
Wypowiedź premiera pojawiła się w momencie, gdy synoptycy ostrzegają przed jednym z najgorętszych dni w historii pomiarów w Polsce.
Zobacz także:Rakieta spadła w Tarnawie-Kolonii, system alarmowania nie zadziałał prawidłowo. Media ujawniają przyczyny
IMGW ostrzega przed upałem. W większości kraju obowiązuje najwyższy stopień zagrożeniaPrognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wskazują, że środa będzie wyjątkowo gorącym dniem niemal w całym kraju. Temperatura maksymalna ma wynieść od 29°C na północnym wschodzie, około 36°C w centrum, do około 40°C lokalnie na południu Mazowsza. Nad morzem prognozowane są temperatury od 24°C do 28°C, a jedynie w rejonie Zatoki Gdańskiej około 30°C. Tak wysokie wartości sprawiły, że IMGW wydał ostrzeżenia meteorologiczne przed upałem dla znacznej części Polski.
Na przeważającym obszarze kraju obowiązują ostrzeżenia trzeciego, najwyższego stopnia, które wydawane są w przypadku zjawisk pogodowych mogących powodować bardzo duże zagrożenie dla zdrowia i życia. W takich warunkach należy pamiętać o konieczności regularnego nawadniania organizmu, ograniczania przebywania na słońcu w najgorętszych godzinach dnia oraz unikania intensywnego wysiłku fizycznego. Prognozy wskazują, że lokalnie temperatura może zbliżyć się do granicy 40 stopni Celsjusza, co sprawia, że zarówno służby, jak i przedstawiciele władz apelują o zachowanie szczególnej ostrożności.
Michał Troszkiewicz