Podczas uroczystości chrztu fregaty ORP „Wicher” w Gdyni sekretarz stanu w MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zwróciła się bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego.
Przedstawicielka Ministerstwa Obrony Narodowej wykorzystała obecność najwyższych władz państwowych w gdyńskiej stoczni, by poruszyć temat budżetu wojskowego i budowania ponadpodziałowego porozumienia. W swoim przemówieniu odniosła się wprost do polityki finansowej państwa oraz apelowała o współpracę przy kluczowych inicjatywach zbrojeniowych.
Apel do Nawrockiego: „może w końcu zmieni zdanie”Sobkowiak-Czarnecka zwróciła się wprost do głowy państwa, nawiązując do propozycji przeznaczania 5% PKB na obronność.
„Panie prezydencie, 5% PKB na obronność – tak, ale współpraca ponad podziałami i zgoda nad bezpieczeństwem to też cel działania, żeby funduszy na bezpieczeństwo było jak najwięcej” — oświadczyła wiceszefowa MON.
Wskazała przy tym na okręt „Ratownik”, budowany ze środków unijnych.
„Ja się cieszę, że wykonywany w tej stoczni okręt Ratownik finansujemy z mechanizmu SAFE. Mam nadzieję, że pan prezydent może w końcu zmieni zdanie i zacznie nas popierać w tych dobrych ideach” — zaapelowała do Nawrockiego.
Dodała, że dobra jest współpraca i kontynuowanie tego, co robili poprzednicy, ale równie ważne jest, by nie wetować wszystkiego, lecz podejmować dobre decyzje dla Polski.
Zobacz także: Dobre wieści dla seniorów. Przelew przyjdzie jeszcze przed weekendem
Miecznik jako dowód ciągłości. Także wobec BłaszczakaW dalszej części wystąpienia wiceminister podkreśliła, że realizacja programu „Miecznik” to efekt decyzji podejmowanych przez kolejne ekipy rządzące.
„Dzisiejszy dzień jest najlepszym dowodem na to, że jeżeli projekt jest kontynuowany przez lata, to w zgodzie możemy więcej” — zaznaczyła.
Zwróciła się także do byłego szefa MON Mariusza Błaszczaka, nawiązując do skali nakładów na zamówienia w krajowym przemyśle.
„Mam nadzieję, też do pana ministra Błaszczaka, że w pana uznaniu to dobrze robimy, że dużo wydajemy w polskim przemyśle zbrojeniowym” — powiedziała.
Jak dodała, brak zmian w planach i terminowa realizacja dostaw dla wojska są dowodem skuteczności przyjętej strategii.
Najpierw dla polskiej armii, potem dla sojusznikówPrzedstawicielka MON mówiła również o perspektywach rozwoju gdyńskiej stoczni należącej do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Poinformowała o porannych rozmowach z brytyjskim ministrem stanu ds. obrony lordem Coakerem na temat wspólnych przedsięwzięć przemysłowych. Wyjaśniła, że rząd chce rozpocząć produkcję na potrzeby partnerów zagranicznych po zaspokojeniu potrzeb krajowych.
„Kiedy skończymy wykonanie wszystkich jednostek na potrzeby polskich sił zbrojnych, to zaczniemy produkować wspólnie na potrzeby naszych sojuszników” — zadeklarowała.
Przemówienie zwieńczyła, wskazując na stojącą w stoczni jednostkę:
„Jeśli ktoś ma wątpliwości, czy rozwijamy zdolności naszej armii, wyposażając ją, czy Polska potrafi być potęgą w przemyśle zbrojeniowym – to spójrzcie właśnie za mnie, na Wichra”.
Apel do prezydenta na chrzcie ORP „Wicher”. Sobkowiak-Czarnecka o finansowaniu armii