Karol Nawrocki przemawiał na chrzcie ORP „Wicher”. Kluczowa okazała się jedna data, zwrócił się do Tuska

Podczas uroczystości chrztu fregaty ORP „Wicher” w Gdyni prezydent Karol Nawrocki i premier Donald Tusk mówili wprawdzie o jedności ponad podziałami, ale uważni obserwatorzy dostrzegli między nimi subtelną rywalizację. Jej osią stała się data, od której tak naprawdę zaczął się program „Miecznik”. Transmisję z uroczystości przeprowadziło Ministerstwo Obrony Narodowej.

Obaj politycy podkreślali przełomowy charakter budowy nowej jednostki dla Marynarki Wojennej, jednak każdy z nich inaczej rozłożył akcenty. Różnicę w pozornie technicznym szczególe, czyli roku, w którym projekt „nabrał realnych kształtów”, część mediów odczytała jako spór o zasługi między obozem PiS a rządem Tuska.

Spór o daty. Nawrocki podkreślił lipiec 2021Sedno całej sytuacji tkwiło w tym, którą datę każdy z polityków uznał za moment przełomowy. Nawrocki konsekwentnie wskazywał na lipiec 2021 roku, gdy za rządów PiS podpisano umowę na dostawę fregat.

Dzisiaj dokonuje się rzecz wyjątkowa i pełen przełom, który rozpoczął się pewnie w fazie formalnej, biurokratycznej, pewnej fazie marzeń niezrealizowanej, jak wspominał pan premier, w roku 2013/14, realnych kształtów nabrał w lipcu 2021 roku. I to wówczas stworzono, drodzy państwo, ten projekt, który wychodzi daleko poza horyzont morski — mówił prezydent.

W podobnym tonie skierował podziękowania do byłego szefa MON z rządu PiS:

Dziękuję poprzedniemu ministrowi obrony narodowej, panu wicepremierowi Mariuszowi Błaszczakowi za odważne, poważne decyzje z lipca 2021 r.

To właśnie ten fragment część komentatorów odczytała jako subtelną „szpilę” wobec premiera — sugestię, że kluczowe decyzje zapadły nie za jego kadencji, lecz za poprzedniego rządu.

Tusk odpowiedział własną datąPremier w swoim wystąpieniu cofnął się jednak do 2013 i 2014 roku, czyli czasu swojej wcześniejszej kadencji, gdy — jak przekonywał — rodziły się pierwsze pomysły.

Mam w pamięci, jak już to wspomniano tutaj, ten rok 2013/2014, w czasie mojej drugiej kadencji, kiedy te idee się rodziły. Ale trzeba było wysiłku także moich następców i trzeba wysiłków też tego rządu. I będzie trzeba wysiłków przyszłych rządów, niezależnie od tego, jakiej politycznej proweniencji, żeby „Wicher”, „Burza”, „Huragan” już na morzu mogły pełnić swoją straż — mówił.

W ten sposób obaj politycy, choć deklarowali współpracę, w praktyce przypisali początek programu dwóm różnym momentom, wygodnym dla własnego obozu.

Zobacz także: Dobre wieści dla seniorów. Przelew przyjdzie jeszcze przed weekendem

Podziękowania i deklaracje jednościMimo tej różnicy w akcentach ton wystąpień pozostał pojednawczy. Nawrocki zwrócił się wprost do szefa rządu, dziękując także obecnemu kierownictwu MON.

Na ręce pana premiera Donalda Tuska składam też podziękowania panu premierowi Kosiniakowi-Kamyszowi, ministrowi obrony narodowej (…) Korzystanie z sukcesów, pomysłów, pracy swoich poprzedników w systemie demokratycznym nie jest oznaką słabości, a oznaką odpowiedzialności wobec polskich marynarzy i polskich żołnierzy. Tej odpowiedzialności, którą jak wierzę, jako prezydent Polski z panem premierem dzisiaj wspólnie niesiemy — mówił prezydent.

Tusk odpowiedział ciepłym gestem, nawiązując do wspólnego pochodzenia.

To nie zawsze tak się zdarza, prawda panie prezydencie, żeby pan i ja równocześnie składali hołd Gdyni. Pan prezydent dobrze wie, o czym mówię. Ale tak, dzisiaj z pełnym przekonaniem my, dwaj Gdańszczanie, pełniący dość ważne urzędy w naszej ojczyźnie, z pełnym przekonaniem mówimy nie tylko te święte słowa „niech żyje Polska”, ale też „niech żyje Gdynia” — powiedział premier.

Wielodomenowe bezpieczeństwo na Morzu BałtyckimPoza sporem o zasługi obaj politycy zgodnie podkreślali militarne znaczenie nowej jednostki. Nawrocki zwrócił uwagę, że choć „Wicher” jest okrętem, wzmacnia bezpieczeństwo także w powietrzu i na lądzie, a codziennym tłem służby marynarzy są rosyjskie zagrożenia na Bałtyku.

Flota cieni, podwodne rosyjskie okręty, które zagrażają Morzu Bałtyckiemu, nam, naszym sojusznikom, Skandynawom, krajom bałtyckim, sprawiają, że polscy marynarze i polska marynarka wojenna każdego dnia toczy wojnę hybrydową — mówił prezydent.

Donald Tusk ocenił z kolei potencjał obronny kraju na arenie międzynarodowej. Jak przekonywał, Polska staje się morską potęgą na Bałtyku, która będzie rozstrzygać o przyszłości nie tylko swojej, ale i całego regionu Europy. Podziękował przy tym za współpracę partnerom zagranicznym, w tym brytyjskim sojusznikom.

Karol Nawrocki przemawiał na chrzcie ORP „Wicher”. Kluczowa okazała się jedna data, zwrócił się do Tuska

Leave a Comment