“Czarny dzień polskiej dyplomacji”. Były szef MSZ nie zostawił suchej nitki na Nawrockim

Brak Polski przy stole obrad w Waszyngtonie nie pozostał bez echa. Były minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz w programie WP “Newsroom” nazwał sytuację “czarnym dniem polskiej dyplomacji” i ostro skrytykował zarówno rząd, jak i prezydenta Karola Nawrockiego.

Według Czaputowicza Polska została z tej rozmowy po prostu wyeliminowana. – Prezydent Nawrocki został w ostatniej chwili “odczepiony od pociągu” – stwierdził. Podważył tłumaczenia, że to Niemcy są głównym partnerem, a Polska tylko “średnim państwem”. – W dyplomacji liczy się polityka, nie wielkość – zaznaczył.

Były minister podejrzewa, że do wykluczenia Nawrockiego mogły przyczynić się jego własne błędy dyplomatyczne. Jego zdaniem ostra retoryka wobec Rosji, w tym nawiązania do Bitwy Warszawskiej, mogły zostać odebrane jako niepotrzebne prowokacje, które nie pasują do tonu amerykańskich rozmów.

Czaputowicz nie pozostawia złudzeń: zapowiadane na 3 września spotkanie Nawrockiego z Trumpem nie będzie miało tego ciężaru, co udział w dzisiejszym szczycie. – Nawrocki nie jedzie jako partner, tylko jako petent – ocenił.

Najmocniejsze ostrzeżenie padło jednak na koniec. – Jeśli nie siedzimy przy stole, to możemy się znaleźć w menu. Polska traci realny wpływ na gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy – powiedział Czaputowicz, wskazując, że unikanie zaangażowania militarnego może osłabić naszą pozycję w regionie.

Leave a Comment