Polska pominięta w Białym Domu. Kto zawinił? Trwa gorąca wojna na słowa

Zabrakło polskiego przedstawiciela przy jednym z najważniejszych stołów politycznych ostatnich miesięcy – spotkaniu Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim i europejskimi liderami w Białym Domu. W tle: chaos, niedomówienia i wzajemne oskarżenia prezydenta i rządu.

Prezydent Karol Nawrocki tłumaczy, że przygotowuje się do wizyty 3 września, podczas której spotka się z Donaldem Trumpem „sam na sam” – jako jedyny z europejskich przywódców. Rząd odpowiada: „nie zgłosiliście chęci uczestnictwa w spotkaniu”. MSZ i Kancelaria Prezydenta przerzucają się winą, kto kogo nie poinformował i kto kiedy milczał.

Rzecznik rządu Adam Szłapka zapewnia, że premier Donald Tusk i minister Radosław Sikorski działali zgodnie z konstytucją. Tymczasem obóz prezydencki zarzuca rządowi brak komunikacji. Padają mocne słowa o „okłamywaniu opinii publicznej” i braku dobrej woli. Sam Tusk komentuje, że respektuje preferencje Amerykanów, by w relacjach z Polską stawiać na prezydenta.

W tle tej batalii – sprawa prestiżu, wpływów i reprezentacji Polski na arenie międzynarodowej. Czy to tylko chwilowy zgrzyt, czy początek głębszego kryzysu w relacjach pomiędzy rządem a Pałacem Prezydenckim?

Leave a Comment